Śmierć 20-latka po interwencji policji w Elblągu: Prokuratura wszczyna śledztwo

Tragiczne zdarzenie w Elblągu, zakończone śmiercią młodego człowieka, wzbudziło wiele pytań i emocji. Prokuratura bada teraz, czy podczas policyjnej interwencji nie doszło do nadużycia władzy. Policja wydała oficjalne oświadczenie, aby sprostować informacje, które ukazały się wcześniej w lokalnych mediach.

Interwencja w środku nocy na ul. Robotniczej

Nocą z 14 na 15 sierpnia 2025 roku, około godziny 3:40, na ul. Robotniczej w Elblągu, policja została wezwana do agresywnego 20-latka. Młody mężczyzna miał niszczyć zaparkowane samochody i zakłócać spokój mieszkańców. Świadkowie zarejestrowali jego niepokojące zachowanie, a jeden z nich twierdził, że został przez niego zaatakowany.

Na miejscu szybko pojawili się policjanci, którzy odnaleźli młodego człowieka. Jak wynika z ich relacji, mężczyzna był mocno pobudzony, krzyczał i ignorował polecenia funkcjonariuszy. Inne osoby obecne na miejscu były zaniepokojone jego zachowaniem.

Starcie z funkcjonariuszami i użycie środków przymusu

Według policyjnych raportów, sytuacja gwałtownie się zaostrzyła, gdy mężczyzna zaatakował jednego z policjantów pięścią, a drugiego ugryzł podczas próby obezwładnienia. Policjanci, przy wsparciu przechodniów, użyli gazu pieprzowego i pałki służbowej, a następnie skuli go kajdankami.

Podejrzewając, że 20-latek może być pod wpływem substancji odurzających, wezwano pogotowie ratunkowe. Mężczyzna został przekazany ratownikom przytomny i z zachowanymi funkcjami życiowymi. Niestety, kilka godzin później zmarł w szpitalu.

Świadectwo matki ofiary

Matka zmarłego opisała swoje przeżycia w rozmowie z lokalnym portalem. Jej syn opuścił dom w nocy, zapowiadając krótkie spotkanie z kolegą. Gdy rano nie wrócił, kobieta zaczęła go szukać i dowiedziała się, że został przywieziony do szpitala bez dokumentów i ze śladami pobicia. Kobieta rozpoznała go po tatuażu.

Według jej relacji, młody mężczyzna trafił do placówki w ciężkim stanie, z licznymi obrażeniami i otarciami. Był wentylowany mechanicznie, a jego organizm wykazywał podrażnienia spowodowane gazem pieprzowym. Matka podkreśliła, że jej syn był zdrowy, choć czasem gwałtownie reagował emocjonalnie.

Badający sprawę działania prokuratury

Prokuratura Okręgowa w Elblągu rozpoczęła dochodzenie mające na celu wyjaśnienie okoliczności interwencji oraz przyczyn śmierci młodego mężczyzny. Rzeczniczka prokuratury poinformowała media, że śledztwo jest na wczesnym etapie i potrzebne są dodatkowe ustalenia, aby móc wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Kluczowym elementem dochodzenia jest ustalenie, czy policjanci przekroczyli swoje uprawnienia.

Sekcja zwłok została przeprowadzona 22 sierpnia, a wyniki badań toksykologicznych mają pomóc ustalić, czy ofiara była pod wpływem substancji psychoaktywnych oraz co dokładnie przyczyniło się do jego śmierci.

Oficjalne stanowisko policji

26 sierpnia Komenda Miejska Policji w Elblągu opublikowała oficjalne oświadczenie, w którym przedstawiono szczegóły interwencji oraz sprostowano nieścisłe informacje krążące w mediach. Sprawa budzi silne emocje wśród mieszkańców i opinii publicznej, a jej pełne wyjaśnienie będzie możliwe dopiero po zakończeniu śledztwa oraz uzyskaniu wyników badań medycznych.