Elbląska Biblioteka zyska okręt podwodny jako skarb kultury!

W nadchodzących latach Elbląg stanie się sceną niecodziennego przedsięwzięcia, które z pewnością przyciągnie uwagę zarówno mieszkańców, jak i turystów. Biblioteka Elbląska wchodzi na głębokie wody nowatorskiego projektu nazwanego „Literatura na fali”. To inicjatywa, która ma na celu przekształcenie wycofanego okrętu podwodnego w pływającą bibliotekę. Projekt ten jest częścią programu „Tarcza Kultury”, realizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Inspiracja z przeszłości

Pomysł na pływającą bibliotekę nie pojawił się przypadkowo. Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu już wcześniej zrealizowało projekt zakupu statku „Jantar” dzięki Budżetowi Obywatelskiemu. To właśnie ten przykład zachęcił Bibliotekę Elbląską do poszukiwania własnej jednostki pływającej, co wpisuje się w morskie ambicje miasta.

Bezpieczeństwo i ochrona zbiorów

Dlaczego wybór padł na okręt podwodny? Kluczowym czynnikiem była kwestia bezpieczeństwa. Dzięki funduszom przeznaczonym na obronność, okręt będzie pełnił rolę mobilnego schronu dla najcenniejszych starodruków. W sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak klęski żywiołowe, kolekcje biblioteki mogą być szybko i bezpiecznie przetransportowane poza granice kraju.

Miejsce dla młodych czytelników

Nie tylko w sytuacjach kryzysowych okręt ma pełnić ważną rolę. W czasie pokoju stanie się on częścią Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży BULAJ, wzbogacając ofertę kulturalną miasta. Pływająca lokalizacja będzie z pewnością atrakcją dla młodych czytelników, którzy będą mogli odkrywać literaturę w zupełnie nowym kontekście.

Kontrowersje wokół projektu

Realizacja projektu napotyka jednak na pewne przeszkody. Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze „DENAR” wyraziło swoje zastrzeżenia, argumentując, że okręt powinien pochodzić z dawnej elbląskiej stoczni Schichaua, podkreślając lokalne tradycje. Z kolei niektórzy radni miejscy sprzeciwiają się wspieraniu historycznego przemysłu niemieckiego, co stawia projekt w centrum lokalnych debat.

Wybór jednostki pływającej

Pomimo kontrowersji, Marynarka Wojenna RP oraz Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Konserwator Zabytków już wskazali odpowiednią jednostkę, która mogłaby pełnić nową funkcję. Negocjacje dotyczące siedemdziesięciopięcioletniego okrętu są w toku, a mieszkańcy Elbląga czekają na ostateczne decyzje.

W trakcie przygotowań do wielkiej zmiany, mieszkańcy Elbląga mogą zastanowić się, jakie książki najchętniej zabraliby na pokład pływającej biblioteki. Projekt „Literatura na fali” to nie tylko innowacja, ale także okazja do refleksji nad rolą kultury i historii w naszym codziennym życiu.

Źródło: facebook.com/BibliotekaElblaska