Zdążyć przed chłodem. Miasto szuka rozwiązań problemu dostaw ciepła

1225
Wyświetleń

Czasu jest mało, a problem wbrew pozorom poważny dla każdego elblążanina. To sprawa ogrzewania naszych mieszkań, domów, miejsc pracy. Po roku 2020 miasto może zostać pozbawione dostawcy ciepła, jakim obecnie jest Energa. Czy są jakieś alternatywne wyjścia z tej sytuacji?

Przypomnijmy, Energa – główny dostawca ciepła dla elbląskiej spółki EPEC (która to ciepło przesyła do odbiorców) musi zgodnie z prawem unijnym zmodernizować swój system grzewczy. Ma czas do 2020 r. Spółka może to zrobić, jednak warunkuje działania inwestycyjne podpisaniem z Miastem długoletniej umowy. Na takie działania nie chcą zaś zgodzić się władze Elbląga, obawiając się podwyżek cen ciepła i kar umownych, jakie Energa chce zawrzeć w tej nowej umowie.

O tym więcej pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/miasto-zakladnikiem-energii-niedawno-ostrzegalismy-ze-tak-sie-stanie/

Negocjacje Miasta z Energą póki co zostały zawieszone, ponieważ obie strony nie mogą dojść do porozumienia. Przedstawiciele energetycznej spółki jednak naciskają na podjęcie szybkich decyzji, strasząc, że wkrótce Energa może zmienić swoje priorytety inwestycyjne. Co to oznacza? To, że może zapaść decyzja o wygaszeniu ciepłowni w mieście, to zaś postawi elblążan przed nieciekawą perspektywą.

Prezes EPEC, Krzysztof Krasowski rozpoczął więc dialog techniczny, zapraszając do rozmów firmy zainteresowane dostarczaniem ciepła dla elblążan.

- Jest kilka firm zainteresowanych taką współpracą. Dzięki rozpoczęciu dialogu technicznego poznamy szczegóły takiej ewentualnej operacji i wszystkie możliwe opcje budowy własnego źródła ciepła – mówił prezes EPEC na spotkaniu Komisji Gospodarki Miasta. – Te negocjacje powinny się zamknąć do końca maja br.

Alternatywą jest powrót do rozmów z Energą Kogeneracja i wynegocjowanie lepszych warunków długoterminowej umowy.

- To już czwarta komisja poświęcona temu problemowi. Nic nowego się nie pojawia, a My jako miasto zmierzamy do ciepłowniczej katastrofy – podsumował radny Ryszard Klim. – W perspektywie mamy i tak podwyżki cen ciepła. Stawki za ciepło w Elblągu i tak są wysokie i przesadzone. Płacimy jednak za to, że Energa kupiła spółkę „Ciepło Kaliskie” i w ten sposób musi odrobić straty. Tymczasem nasza spółka, EPEC, od roku 2008 nie przeszła żadnej reorganizacji.

Radni mają się spotkać ponownie, w czerwcu br., aby poznać efekty dialogu technicznego, jaki obecnie prowadzi prezes EPEC z zainteresowanymi firmami.

Zdążyć przed chłodem. Miasto szuka rozwiązań problemu dostaw ciepła

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>