Zawodnik nie żyje, ale zawodów nie przerwano. Organizator nie informuje o tragedii (aktualizacja)

3555
Wyświetleń

Mimo wielkiej tragedii, jaka dziś wydarzyła się podczas elbląskiej edycji zawodów Garmin Iron Triathlon, organizatorzy nie przerwali zawodów. Na oficjalnej stronie internetowej i na koncie na facebooku organizatorzy nawet nie poinformowali o tym, co się stało.

Zawodnicy wbiegają na metę, cieszą się, otrzymują medale. Prawdopodobnie nic nie wiedzą, że jeden z nich zmarł podczas tych zawodów. Organizator nie zdecydował się na przerwanie imprezy, co wzburzyło jednego z naszych Czytelników.

– Nie wiem czy tak powinno być. Zmarł człowiek. Reanimowano go. Tam pracują jeszcze policjanci i prokurator. Co zaś widzę? Zawody trwają nadal w najlepsze. Spojrzałem na konto na Facebooku organizatora i na jego stronę internetową. Żadnej wzmianki o tej sytuacji. Jakby nic się nie stało. Czy nikt nie widział, że ten człowiek ma kłopoty? Nikt nie zmusił go do przerwania? – pisze jeden z elblążan.

Faktycznie na kanałach informacyjnych organizatora brak jakiejkolwiek informacji o tej tragedii. Za to, na żywo, trwała relacja z Garmin Iron Triathlon na stronie facebookowej.

Według informacji policjantów, ratownicy zauważyli, że 42-latek podczas zawodów pływackich miał wyraźnie „jakieś problemy”. Kiedy jednak pytano mężczyznę, czy ten chce przerwać zawody, odmówił. Po przepłynięciu dalszych kilkudziesięciu metrów zawodnik zaczął się topić. Mimo podjęcia natychmiastowej akcji ratunkowej i reanimacji, mężczyzna zmarł. Prawdopodobnie doszło do zachłyśnięcia wodą.

Triathlon to bardzo ciężka dyscyplina sportowa będąca kombinacją pływania, kolarstwa i biegania. Zawodnik kolejno płynie, jedzie na rowerze i biegnie, a czas końcowy obejmuje również zmianę stroju i sprzętu sportowego.

Dwa lata temu, w Poznaniu, również doszło do tragedii podczas zawodów triathlonowych. Także podczas etapu pływackiego zmarł jeden z zawodników.

[Aktualizacja]

Po godz. 17.00 organizator, firma Labo Sport, przesłał do naszej redakcji oświadczenie w tej sprawie:

Podczas zawodów Garmin Iron Triathlon w Elblągu, które miały miejsce 18 czerwca 2017 roku, jeden z zawodników zasłabł podczas etapu pływackiego. Zawodnik został natychmiast wyciągnięty z wody oraz otrzymał natychmiastową pomoc medyczną ze strony służb ratowniczych i pogotowia ratunkowego zapewnionego przez organizatorów imprezy.

Na brzegu, na którym zlokalizowana była karetka przeprowadzona została akcja reanimacyjna, niestety zawodnik zmarł.

W tej tragicznej sytuacji rodzinie składamy najszczersze wyrazy współczucia. W związku ze zdarzeniem, jakie miało miejsce w dniu dzisiejszym organizatorzy zobowiązują się do pełnej współpracy z odpowiednimi służbami w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy.

Jednocześnie informujemy, że organizatorzy Garmin Iron Triathlon Elbląg zapewnili rzetelne zabezpieczenie organizacji zawodów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami poszkodowanemu została udzielona natychmiastowa pomoc przez wykwalifikowane służby medyczne.

Zawodnik nie żyje, ale zawodów nie przerwano. Organizator nie informuje o tragedii (aktualizacja)

O Autorze
-

1 komentarz

Leave a Reply to Olalala Cancel reply

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Olalala
    Odpowiedz

    Takie sytuacje się zdarzają , zgony podczas triatlonów nie są czymś niespotykanym w 2012 roku odbywały się zawody w Nowym Jorku i New Jersey.
    Stała się podobna sytuacja, 43 letni mężczyzna poniósł śmierć podczas pływania, czyli w pierwszej części Ironmana,. Dwie osoby zmarły j podczas Nautica NYC Triathlon w 2011 roku, i w 2008 – jedna osoba.
    Jest to ciężki sport.