Zapchane studzienki to jedna z przyczyn zalania miasta. Radna pyta o ich czyszczenie

838
Wyświetleń

Woda, która zalewała miasto we wrześniu br. nie pochodziła tylko z rzeczki Kumieli. Za taką sytuacje odpowiedzialne były zapchane, nieczyszczone studzienki kanalizacyjne. Nie były one w stanie odprowadzić nadmiaru wody. Radna pyta o ich stan i z zdziwieniem słyszy, że wszystko jest w porządku.

Na szczęście od września br. już nie spotkaliśmy się z tak silnymi opadami, jak wówczas gdy z brzegów koryta wystąpiła rzeka Kumiela. Silne opady spowodowały nadmiar wody. Studzienki kanalizacji, często zaniedbane, nie dały rady odprowadzać nadmiaru wody. Do tego prezydenta miasta Witold Wróblewski dość późno ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe.

Na zapchane studzienki kanalizacyjne wskazywała ostatnio radna Maria Kosecka.

- Przyczyną  zalania wielu ulic i domów podczas pojawiających się w ostatnim czasie intensywnych opadów deszczu były niedrożne studzienki kanalizacji deszczowej. Zwracałam na to uwagę w wcześniejszych wystąpieniach. Proszę o informację: czy istnieje plan konserwacji instalacji deszczowej? Jak często czyszczone są studzienki odprowadzające wodę z ulic i chodników? Jaka jest częstotliwość sprawdzania drożności tych instalacji? – pytała radna Kosecka.

Elbląski Ratusz jednak twierdzi, że system kanalizacji deszczowej czyszczony jest na bieżąco, zgodnie z przyjętym harmonogramem.

Oto odpowiedź wiceprezydenta Janusza Nowaka.

odp Nowak

Z taką argumentacją nie zgadza się jednak radna Maria Kosecka.

- Przyczyną zalania bloków przy ul. Fromborskiej i Bartniczej podczas wrześniowej powodzi nie była ani „cofka”, ani Kumiela, ani żadna inna rzeczka. Przyczyną były niedrożne studzienki kanalizacji deszczowej. Potwierdzeniem na to była konieczność odprowadzania gromadzącej się wody ok. 300 metrowym rurociągiem zbudowanym przez strażaków, aż do naturalnego jaru przy ul. Częstochowskiej. Każda próba wykorzystania znajdującej się w najbliższej okolicy studzienki kończyła się fiaskiem. Po co więc wypisuje się takie dyrdymały: „…Elbląskie Przedsiębiorstwa (pisownia oryginalna) Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. zajmuje się czyszczeniem i konserwacją systemów kanalizacyjnych na podstawie miesięcznych harmonogramów.” itd. Tego typu odpowiedzi władzy to szablon, nie przyznać racji, nie wprowadzić działań naprawczych, no chyba, że za jakiś czas i wtedy przypisać zasługi sobie – komentuje radna Kosecka.

Prezydent Wróblewski poważnie myśli o zabezpieczeniu w przyszłości w przypadku wzbierania rzeki Kumieli.

– To wymaga pieniędzy, dlatego wystąpiłem do ministra środowiska Pana Szyszki o wsparcie finansowe budowy zbiorników retencyjnych, o takie samo wsparcie zwróciłem się również do wojewody i marszałka. Taka budowa wymaga dużych nakładów finansowych, bez wsparcia zewnętrznego nie damy rady jej podjąć – podkreślił prezydent.

Tomasz Świniarski Kierownik Referatu Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego wspomniał w kontekście zabezpieczenia przeciwpowodziowego z jak ekstremalną sytuacją mieliśmy do czynienia we wrześniu: – Opady, jakie u nas występują, to 25-40 mm, duże 50 mm, ale 18 września mieliśmy opady w przedziale między 70 a 75 mm i to w przypadku nasiąkniętej już wodą gleby.

– Mamy plany zabezpieczenia przeciwpowodziowego Elbląga poprzez budowę zbiornika retencyjnego na Srebrnym Potoku. Jego powstanie zabezpieczyłoby przed wodą płynącą z dużą prędkością rzeką Kumielą. Te plany są kosztowne, mamy już jednak dokumentację, sam obiekt został zgłoszony do budowy, zarejestrowany jest już dziennik budowy. Cały czas poszukujemy wsparcia na realizację tej inwestycji ze środków samorządowych, unijnych, rezerwy centralnej – mówił Cezary Terech dyrektor naczelny Żuławskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu. –  Jest też założenie zbudowania kolejnego zbiornika retencyjnego na Dębicy. Zbiorniki przed prognozowanymi opadami byłyby w 2/3 opróżniane, pozostała 1/3 przygotowana byłaby na przyjęcie dużej wody. Budowa zbiornika na Srebrnym Potoku, to koszt około 25 mln zł,  w zakresie pozyskania pieniędzy na ten cel musi być silny lobbig i działanie ponad podziałami – dodał Cezary Terech.

Zapchane studzienki to jedna z przyczyn zalania miasta. Radna pyta o ich czyszczenie

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>