Wiceprezydent rezygnuje ze stanowiska. Dlaczego tak późno?

453
Wyświetleń

Jacek Boruszka składa rezygnację z zajmowanego stanowiska. Prezydent Witold Wróblewski ją przyjmuje. Wszystko rozgrywa się przed II turą wyborów prezydenckich.

Rezygnacja Jacka Boruszki, wiceprezydenta miasta i członka Platformy Obywatelskiej w Elblągu nie jest zaskoczeniem. Zaskakująca jest tak późna decyzja. Skoro wiadome było od kilkunastu miesięcy, że PO cofa swoje poparcie dla działań prezydenta Witolda Wróblewskiego.

Kilka tygodni temu, przed wyborami samorządowymi, głośno o tym było w lokalnych mediach.

Dziennikarze pytali szefa elbląskiej PO, Jerzego Wcisły, dlaczego Jacek Boruszka nadal jest wiceprezydentem, skoro Platforma otwarcie już krytykuje Witolda Wróblewskiego.

Senator Wcisła mówi o Jacku Boruszce: „Ja go nie będę zwalniał. Dziwię się, że zgodził się na taką wiceprezydenturę, z takim zakresem kompetencji”.

Wypowiedź wiceprezydenta Jacka Boruszki dla gazety portel.pl: „Zostałem poproszony w PO o objęcie tej funkcji i prezydent mnie na nią powołał. Swoje obowiązki wypełniam jak najlepiej potrafię i jestem do dyspozycji zarządu Platformy. To nie ja zawierałem koalicję, więc nie ja mogę ją zerwać i to nie jest pytanie do mnie”.

Według Jacka Boruszki koalicja PO z prezydentem Wróblewskim nada funkcjonuje – nie została zerwana. Według senatora Jerzego Wcisły, szefa elbląskiej PO koalicja „właściwie nie funkcjonowała nigdy”.

Teraz Jacek Boruszka, który zdobył mandat radnego miejskiego, składa rezygnację z funkcji wiceprezydenta miasta.

Wkrótce, po II turze wyborów, poznamy resztę tej układanki na szczycie elbląskiego samorządu.

Wiceprezydent rezygnuje ze stanowiska. Dlaczego tak późno?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>