W Elblągu mamy bardzo „drogie ciepło”. Czy uda się to zmienić?

593
Wyświetleń

Niedawno prezydent Witold Wróblewski odwołał zarząd oraz radę nadzorczą spółki EPEC. Zaniechał również dalszych negocjacji z firma ENERGA w sprawie dostarczania ciepła dla elblążan. Prezydent zmierza do budowy własnego źródła ciepła dla Elbląga. Tu jednak rodzą się pewne obawy.

O tych dość niespodziewanych działaniach prezydenta Witolda Wróblewskiego w sprawie spółki EPEC pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/analiza-nerwowe-zmiany-w-epec-chodzi-o-wybory-samorzadowe-czy-o-cieplo-dla-elblazan/

Wiceprezydent Janusz Nowak przekonuje, że za tymi działaniami stoi polityka władz miasta zmierzająca do obniżenia cen ciepła. ENERGA bowiem nie chce słyszeć o ustępstwach w tej dziedzinie. Podpisanie kolejnej umowy na 17 lat ze spółki energetyczną to jednocześnie zgoda na brak obniżenia cen ciepła.

- Opłaty za ciepło w Elblągu należą do najdroższych w Polsce, stąd już na początku obecnej kadencji prezydent wskazywał, że należy te ceny obniżyć. Docierały do miasta propozycje, z których wynikało, że gdyby samorząd zgodził się na wykup EPEC, to koszty można obniżyć o 10, a nawet o 20%. To dało nam do myślenia, czemu miasto nie może zawalczyć o niższe ceny. Pojawiła się propozycja firmy energetycznej, współpracującej z AGH i prof. Nowakiem, przygotowania modelu energetycznego dla naszego miasta. To daje możliwość obniżenia cen. Przygotowanie takiej ekspertyzy, takiego modelu daje możliwość zawalczenia o środki norweskie na wdrożenie takich rozwiązań, które będą uwzględniały energetyczne zróżnicowanie – mówi Janusz Nowak.

Wiceprezydent jednak zaprzeczył, aby negocjacje z ENERGĄ całkowicie ustały.

- Prezydent nie zerwał rozmów z Energą Kogeneracją, jednak proponowana umowa nie jest korzystna. Jej zapisy gwarantują tylko utrzymanie cen, nas to nie satysfakcjonuje, bo te ceny są za wysokie. Na dodatek jest tam zapis o tym, że ceny mogą być ustalane, ta umowa jest  dla nas nie do przyjęcia. Szukamy więc i innych możliwości poprzez opracowanie modelu pozyskiwania ciepła na terenie miasta. Nie zrywamy jednak rozmów z Energą, w razie konieczność będziemy je prowadzić – zaznaczył Nowak i dodał, że nawet gdyby umowa nie została zawarta, to według prawa Energa Kogeneracja ma obowiązek dostarczania ciepła dla elblążan.

W Elblągu mamy bardzo „drogie ciepło”. Czy uda się to zmienić?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>