„Układ” w obronie EPEC atakuje. Czy to już koniec prezydenta Wróblewskiego?

785
Wyświetleń

Polską lokalną rządzą sieci interesów  – pisze Tomasz Borejza publicysta i dziennikarz Cooltura oraz Przeglądu.  Na czele typowego układu, który trzęsie Polską lokalną, stoi poseł. Dalej – opowiada dr hab. Piotr Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego – są urzędy marszałkowskie i mający umocowanie polityczne pośrednicy w powiatach. Na samym dole takiej piramidy znajdują się gminy, gdzie polityka przekłada się na kontrakty oraz etaty.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/piotr-nowak-polska-lokalna-rzadza-sieci-interesow/32dw16

Ten mechanizm, działający od lat, uwidacznia naocznie „układ elbląski”,  o czym wiele razy mówił na naszych łamach radny miejski Ryszard Klim,  który działa poza ograniczeniami partyjnymi. Dzisiaj „układ elbląski” postanowił stanąć w obronie Łukasza Piśkiewicza. Tym razem głos w tej sprawie zabrał właśnie poseł Jerzy Wilk (PiS). Jerzy Wilk  w swojej mowie obrończej EPEC-u  zbagatelizował  nawet  Instytucję  swojego Rządu – Protokół CBA. Wspomina natomiast z zadowoleniem o swej współpracy z EPEC, nazywając ją,  jako „ zupełnie satysfakcjonującą”.

W jednym z naszych wywiadów radny Ryszard Klim mówił o istnieniu w Elblągu pewnego układu politycznego-biznesowego, który działa poza politycznymi podziałami. Ten „układ” daje znać o sobie zwłaszcza w momencie obsadzania ważnych stanowisk w spółkach miejskich.

– Ja jestem z jednej dużej partii, Ty jesteś z drugiej dużej partii. Ty weźmiesz tą spółkę, ja inną – mówił radny Klim, opisując, jak w Elblągu ten układ funkcjonuje.

– Dobrze się trzyma układ partyjno- biznesowy. Tak partyjno. Układ ten buduje przeświadczenie o bezkarności. Bez tego nie można zrozumieć wieloletniej tolerancji dla destrukcyjnych działań wyniszczających Elbląg. My jesteśmy w  jednej partii, wy  w drugiej. Jesteśmy kryci przy każdej zmianie władzy. Niech no ktoś nam zagrozi. Wynajmiemy kogo trzeba, w usłużnych lokalnych mediach oplujemy hejtem.  A jak trzeba,  to i  na  dociekliwego radnego sposób znajdziemy, który Mu pomoże powrócić do nas w pokorze! Sponiewieramy każdego!  Możliwości mamy przeogromne. W razie czego wynajmiemy  „niby media” , a nawet najlepsze  kancelarie prawnicze, aby dopaść „wroga”.

„Układ” działa świetnie i broni dotychczasowego swojego stanu posiadania. Czy mu się uda tak dalej trwać?  To zależy wyłącznie od  aktywności wolnych elblążan.

Niedawno prezydenta, w sprawie decyzji o ogłoszeniu konkursu na stanowisko dyrektora EPEC skrytykował senator Jerzy Wcisła (PO). Pisaliśmy o tym tu:

http://fakty.elblag.pl/opinie-senator-jerzy-wcisla-broni-prezesa-piskiewicza-ale-czy-rozumnie/

Wiadomo też, że kilkakrotnie gabinet prezydenta miasta w tej właśnie sprawie odwiedzili parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej – senator Jerzy Wcisła oraz poseł Elżbieta Gelert. Oczywiście w towarzystwie prezesa Łukasza Piśkiewicza. Prezydent Wróblewski jednak się nie ugiął przed roszczeniami partyjnymi i konkurs na prezesa EPEC ogłosił.

Tym razem odezwało się „drugie skrzydło” układu polityczno-biznesowego. Poseł Jerzy Wilk  zabrał głos w tej sprawie,  i stwierdził na łamach mediów, że prezes związany z Platformą Obywatelską mu nie przeszkadzał, gdy to On był prezydentem miasta. Okazuje się jednak , że to „nie przeszkadzanie” odnosiło się jedynie do EPEC. Spółka ta najwyraźniej objęta jest patronatem „układu”. Natomiast nie przeszkadzano prezydentowi Wilkowi z hukiem wyrzucić dyrektora Marka Pilichowskiego z MPO, głównie dlatego, że był związany z Platformą Obywatelską! Cóż, Jerzy Wilk nigdy nie potrafił dobrze maskować swojej obłudy.

– Moja współpraca z zarządem EPEC była krótka, ale zupełnie satysfakcjonująca. Zarząd sam podnosił sprawę wysokich kosztów wytwarzania energii cieplnej przez Elektrociepłownię. Pełniąc funkcję organu właścicielskiego wielokrotnie uczestniczyłem w dyskusjach na temat docelowego rozwiązania tej kwestii, by skutecznie obniżyć ceny ciepła w Elblągu. Zabrakło nam kilku miesięcy do podjęcia ostatecznej decyzji. Wydawało mi się, że mój następca, który wiele lat sprawował nadzór nad spółkami komunalnymi, szybko i bez problemów sfinalizuje ten temat. Stało się dokładnie odwrotnie. Zamiast dbać o dobre imię nadzorowanej przez siebie miejskiej spółki, Prezydent przyłączył się do ataku na zarząd i pracowników EPEC. Osobiście nie mam żadnego interesu politycznego w bronieniu obecnego prezesa – członka Platformy Obywatelskiej, ale wszyscy mamy interes w bronieniu dobrze zarządzanej i funkcjonującej instytucji, jaką jest EPEC – pisze na łamach mediów poseł Jerzy Wilk.

Warto też, w tym kontekście, pamiętać o słowach prezesa Łukasza Piśkiewicza, który podczas posiedzenia jednej z komisji, gdy pytany był o nieprawidłowości podczas przetargu na wymianę sieci ciepłowniczej w mieście, mówił: – Wszystkie informacje w tej sprawie przekazywałem jeszcze prezydentowi Jerzemu Wilkowi i prezydent je przyjął do wiadomości.

Prezydent Jerzy Wilk miał więc pełną wiedzę o problemie i…nic nie zrobił.  Nie zrobił, choć musiał. Teraz pozostaje tylko postawić pytanie: dlaczego? Teraz już wiadomo, zadziałał „układ”, którego ważną częścią, a być może jeszcze ważniejszą, co wiele na to wskazuje, jest właśnie obecny poseł Jerzy Wilk.

O tym pisaliśmy szerzej tu:

http://fakty.elblag.pl/w-sprawie-przetargu-epec-pojawiaja-sie-kolejne-niejasnosci-zadzialal-uklad/

Postępowanie prezydenta Witolda Wróblewskiego z racji podjętej przez Niego próby uniezależnienia się od  „ reszty układu ,”jest dla „układu” niebezpieczne.   EPEC to bowiem nie tylko zakup obrazu dla elbląskiego Muzeum z polecenia ówczesnego prezydenta Jerzego Wilka. EPEC,  to także ważne ogniwo sponsoringu nie tylko dla klubów sportowych w Elblągu, ale – co wiele na to wskazuje, również na kampanie wyborcze kilku znanych w mieście polityków. Co sugerował zresztą radny Ryszard Klim, który wielokrotnie apelował o to, aby dokładnie przyjrzeć się wydatkom tej spółki na tzw. „promocję”. W tle pojawia się jeszcze jeden aspekt tego sponsoringu. EPEC bowiem wspierał finansowo także Stowarzyszenie EL Aktywni, którego prezesem jest… Łukasz Piśkiewicz!

Jak wiele tajemnic kryją dokumenty finansowe tej spółki, tego na razie nie wiadomo. Czy jednak prezydent Witold Wróblewski za chęć  usamodzielnienia się  na sytuacji EPEC, może  zapłacić swoim stanowiskiem?

Jerzy Wilk, w swoim oświadczeniu, w zawoalowany sposób posuwa się do takiego ostrzeżenia.

– Byłem i jestem bardzo związany z Elblągiem. Po wyborach samorządowych pomyślałem sobie, że przekazuję miasto w dobre, odpowiedzialne ręce. Dzisiaj nie tylko ja widzę, że się myliłem. Nieprzemyślane posunięcia, brak decyzyjności, brak otwartości i obiektywizmu – to obraz obecnej prezydentury. Dodam do tego kolejne, mało racjonalne wydatki inwestycyjne jak np. rondo ósemkowe czy opieszałość w pozyskiwaniu środków unijnych – pisze poseł Jerzy Wilk. – Czuję osobistą satysfakcję, bo zarząd EPEC-u nie zawiódł mojego zaufania. Mam za to uzasadnione obawy co do przyszłości Elbląga, a w szczególności sensu i możliwości realizacji zapowiadanych inwestycji.

Co będzie dalej? Jak skończy się walka „układu” o panowanie nad Elbląskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej? Tego w tym momencie nie wiadomo. Może jednak się okazać, że najbliższe miesiące mogą być bardzo „gorące” właśnie za sprawą zamieszania wokół spółki ciepłowniczej.

Na koniec spójrzmy już na całą sprawę jeszcze w taki sposób. EPEC zainwestował w wymianę sieci ciepłowniczej w mieście 40 milionów złotych. Cześć środków pochodziła ze środków Unii Europejskiej. Efekt? Według wielu informacji do nas docierających od specjalistów z branży, cała inwestycja nie spowodowała ograniczenia strat ciepła. Mówi się nawet, że są one o 0,3 procenta wyższe niż przed wykonaniem modernizacji sieci.

Poseł Jerzy Wilk krytykuje tymczasem prezydenta Wróblewskiego w sprawie nietrafionych inwestycji. Brawo panie obecny pośle! Zostawił Pan za to po sobie pomnik niekompetencji i nietrafionej inwestycji wkopany w ziemię. Te 40 milionów złotych, o czym warto pamiętać, to także środki elblążan, które powinny być odpowiednio wykorzystane na korzyść mieszkańców naszego miasta. A kto z nich tak naprawdę skorzystał? Być może wkrótce się dowiemy…

 

 

 

 

„Układ” w obronie EPEC atakuje. Czy to już koniec prezydenta Wróblewskiego?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>