„To cud, że to dziecko żyje”! Alanek nadal potrzebuje pomocy

4903
Wyświetleń

Kiedy miał zaledwie 10 dni został skatowany przez najbliższe mu osoby. Trafił do szpitala ale lekarze nie dawali mu praktycznie większych szans na przeżycie. Małych chłopiec z Jegłownika żyje, ma nową, kochającą rodzinę. Jednak nadal potrzebuje pomocy.

Alanek po gehennie, którą przeszedł we własnym domu, trafił na szczęście do rodziny adopcyjnej.

Rok temu pisaliśmy już o tej sprawie. Tak wtedy opisywali sytuację rodzice adopcyjni chłopczyka:Alanek jest po urazie mózgowo-czaszkowym, którego doznał w 10 dobie swojego życia. Padł ofiarą bezlitosnych dorosłych, wbrew pozorom bliskich mu osób. Lekarze nie wierzyli w to, że przeżyje. My dziś udowadniamy, że nie ma rzeczy niemożliwych. Przeżył trepanację czaszki, będąc już u nas wykonany został zabieg plastyki ubytku kości czaszki, którego brak powodował powstawanie przepukliny oponowo-mózgowej. Alanek, dziś dzięki silnej woli życia zaskakuje wielu”.

O tym więcej pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/lekarze-nie-wierzyli-ze-dziecko-przezyje-teraz-chlopiec-walczy-o-zdrowie-kazdy-moze-pomoc/

181_zdjecie_alanek_2

Chłopiec żyje, rozwija się, jednak nadal potrzebuje wielu zabiegów medycznych. Nadal ludzie wielkiego serca mogą wspierać chłopca.

Jesteśmy rodziną adopcyjną naszego synka Alanka. Dotychczas byliśmy rodziną zastępczą. Alanek jest po urazie mózgowo-czaszkowym, którego doznał w 10 dobie swojego życia Miał niewiele szans na przeżycie. My dziś udowadniamy, że nie ma rzeczy niemożliwych. Przeżył trepanację czaszki, będąc już u nas wykonany został zabieg plastyki ubytku kości czaszki, który spowodował powstawanie przepukliny oponowo-mózgowej. Alanek, dziś dzięki silnej woli życia zaskakuje wielu. Rozwija się wolniej, ale mimo uszkodzeń mózgu idzie do przodu. Dziś walczymy z padaczką pourazową oraz niedowładem lewostronnym.

Dbamy o każdy szczegół jego rozwoju poprzez stymulację psychoruchową. Jesteśmy pod opieką wielu specjalistów na terenie całej Polski (neurochirurdzy, neurolog, okulista, poradnia ryzyka , poradnia rehabilitacyjna w tym psycholog i logopeda). Przyda nam się każda pomoc finansowa by walczyć z Alankiem dalej, przed nim długie lata ciężkiej pracy. Zależy nam, by w jak najlepszym stopniu zapewnić naszemu małemu a zarazem wielkiemu bohaterowi niezbędnych narzędzi do stymulacji rozwoju” – piszą rodzice adopcyjni chłopca.

WSPOMÓŻ ALANKA W CODZIENNYCH ZMAGANIACH

Przekazując 1% podatku lub darowiznę Fundacji Avalon z dopiskiem Madeja, 9976 pomagacie Państwo Alankowi w codziennym funkcjonowaniu i w walce o zdrowie.

Pomóc można również tu: https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/madeja_alan.html

fot. archiwum prywatne.

„To cud, że to dziecko żyje”! Alanek nadal potrzebuje pomocy

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>