Tak mieszkają ludzie w Elblągu. Życie w ruderze, w chłodzie, wilgoci i ze szczurami

2 lutego 2017 16:22
More videos
10,066
Wyświetleń
   

Powracamy do tematu elblążanki z trójką dzieci, która mieszka w zdewastowanym i przeznaczony do rozbiórki domu przy ul. Traugutta. Kobieta miała tu przebywać tylko jakiś czas, mieszka tak już 10 lat. Końca sporu z miastem nie widać, ponieważ obecnie Ratusz nie ma lokali o lepszym standardzie.

To się po prostu w głowie nie mieści, aby w XXI wieku, w takich warunkach mieszkała kobieta z trójką małych dzieci.

O problemie Pani Kamili, która z trójką dzieci samotnie już mieszka w opuszczonym i przeznaczonym do rozbiórki domu przy ul. Traugutta pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/to-skandal-w-takich-warunkach-mieszka-elblazanka-z-trojka-chorych-dzieci/

Tym razem udaliśmy się z kamerą i przedstawicielem partii Razem (jedyne ugrupowanie polityczne, które zainteresowało się sprawą, skontaktowało się z elblążanką i zadeklarowało pomoc) do tego domu. Od razu widać, że dom to sypiąca się rudera. Wokół widać ślady alkoholowych libacji, ogólnej dewastacji oraz prób podpaleń. Przed domem spotykamy dzielnicowego. Jak się okazuje, policja często patroluje teren wokół tego domu, ze względu na przebywające tu osoby bezdomne oraz pospolitych chuliganów.

Dzielnicowy ostrzega: – Proszę uważać na klatce schodowej i schodach. Drewno jest zmurszałe, może się zapaść.

Pani Kamila z trójką swoich dzieci, które chorują na alergie i schorzenia górnych dróg oddechowych mieszka na samej górze, w lokalu o powierzchni niewiele ponad 40 metrów.

- Miasto obiecało mi inny lokal. Tu miałam mieszkać tylko do czasu rozbiórki. No i tak trwa to przez prawie 10 lat. W tamtym roku wyprowadzili się ostatni sąsiedzi. Ja z dziećmi nie mam się gdzie podziać – mówi kobieta.

W mieszkaniu jest zimno, wilgoć, wszędzie grzyb. Woda potrafi zamarznąć. Kobieta nie nadąża już z praniem ubrań. Część musiała wyrzucić. Lokal ogrzewa piecem, który nie jest sprawny.

W marcu 2016 r. moje dzieci zatruły się czadem i trafiły do szpitala. Jednak ZBK nie chce tu dokonać żadnych napraw, ponieważ lokal przeznaczony jest do rozbiórki – mówi pani Kamila. – Grzyb jest wszędzie. Nie mam ciepłej wody. Dogrzewamy się gazem. Dzieci w dzień siedzą pod kołdrami. Najgorzej, że szczury przedostają się już dziurami do mieszkania. Musieliśmy wziąć kota.

Urząd Miejski w Elblągu zaproponował kobiecie dwa inne lokale. Jednak jak mówi Pani Kamila, oba mieszkania nie były w lepszym stanie technicznym, a ZBK nie zdecydował się na ich remont. Kobieta odrzuciła również możliwość zamieszkania w „hotelowcu” przy ul. Zw. Jaszczurczego.

- Tam mieszkają samotne matki z dziećmi z interwencji. Odwiedzają ich czasem mężowie i są straszne awantury, przyjeżdża policja. Chcę tego oszczędzić swoim dzieciom, już swoje przeżyły z moim byłym mężem sadystą – wyjaśnia pani Kamila.

Mieszkanie odwiedziła również komisja ZBK, która stwierdziła iż warunki lokalowe…nie są złe i można tu mieszkać.

- Dostałam decyzję o eksmisji w związku z planowaną rozbiórką budynku – mówi. – Jednak nie mam się gdzie podziać, więc z dziećmi zostaję tu. Prosiłam o lokal o lepszym standardzie, aby dzieci mogły normalnie mieszkać. Usłyszałam, że lepszego nie dostanę, ponieważ miasto takich teraz nie posiada.

Kobieta boi się też o swoje i dzieci bezpieczeństwo. Nocą koczują tu bezdomni. Odbywają się alkoholowe libacje. Zdarzały się próby podpaleń budynku.

Nikt nam nie chce pomóc. Miasto nie reaguje. Pomocy nie mam z ZBK, mimo iż płacę czynsz za to mieszkanie w wysokości prawie 370 zł miesięcznie. Nawet w Towarzystwie Pomocy Dzieciom mi odmówiono – mówi kobieta.

Łukasz Mierzejewski, z biura prasowego prezydenta miasta informuje, że kobiecie zaproponowano dwie alternatywne lokalizacje mieszkaniowe, które ta jednak odrzuciła. Nie skorzystała również z możliwości zamieszkania w „hotelowcu” przy ul. Zw. Jaszczurczego.

- W najbliższym czasie pani ta otrzyma inną propozycję – mówi. – Dodam, że rodzina jest objęta działaniami pomocy społecznej oraz pomocą w postaci świadczeń rodzinnych. Lokal w obiekcie przy ul. Zw. Jaszczurczego, który proponowaliśmy Pani, nie jest położony na tym samym piętrze, co tzw. mieszkania interwencyjne.

W tej sprawie wystąpiliśmy również o informację do Zarządu Budynków Komunalnych w Elblągu. ZBK jednak od całej sprawy „umywa ręce”:

W odpowiedzi na e-mail Zarząd Budynków Komunalnych przy ul. Ratuszowej 4 w Elblągu informuje, że omawiana mieszkanka budynku przy ul. Traugutta 44 pismem Urzędu Miejskiego z dnia 02.03.2007 r. uzyskała zgodę na czasowe zamieszkiwanie w lokalu do czasu rozbiórki budynku. Obecnie trwa wykwaterowywanie budynku z uwagi na jego planowaną rozbiórkę. W związku z tym lokatorka została zobowiązana przez Urząd Miejski do dobrowolnego przekazania zajmowanego lokalu. Ponadto informujemy, że przydziałem lokali zajmuje się Urząd Miejski w Elblągu Departament Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Referat Spraw Mieszkaniowych – czytamy w odpowiedzi ZBK”.

Wkrótce na naszych łamach również materiał video.

15 komentarzy

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Luiza
    Odpowiedz

    Parodja! Owa pani zameldowana jest u rodziców piętro nizej i metraż jej tam nie przekraczal! Rodzice zagranica juz długo to co tyle lat tam siedziała? A z dzielnicowym to na spacerkiem po po parku chodzi! Proszę nie dajcie się zwieść!

  • Lila
    Odpowiedz

    Jak rozumiem tej pani zaproponowano w sumie 3 inne lokale ale jak widac woli z dziecmi mieszkac w takich warunkach niz sie przeprowadzić lub czeka na super ekstra warunki bo jej sie nalezy i juz.

  • Your
    Odpowiedz

    Dokladnie przebieraja w lokalach … Wiadomo ze nie dostanie mieszkania w nowym budownictwie skoro nie pracuje… Brac co popadnie a pozniej zamieniac sie i kombinowac… A pajeczny mozna zebrac.

  • Jarek
    Odpowiedz

    Pani Kamila….ma mieszkanie rodzicow pietro nizej… A wiedziala do jakich warunkow sie wprowadza gdy starsza Pani z gory zmarla ona sie tam wprowadzila na takie warunki tragiczne… Caly blok 44 i 45 przeprowadzil sie do lokalow takich jakim im dano a pani Kamila M jedyny lokator robi teraz szum … Wszyscy mieli tragiczne warunki !! Drugi blok tak samo kible na klatkach to jest masakra !

  • Iza
    Odpowiedz

    Przebieraja w mieszkaniach?? A dziwisz się?? Wiesz co to jest grzyb dla małych dzieci?? I zdziwieni że nie opłacają mieszkań. Jak co chwilę trzeba coś remontować. I weźmiesz co popadnie znowu z grzybem i co?? Znowu remont i mieszkanie znowu nie opłacone będzie. A jak można iść do pracy jak dzieci chore cały czas od grzyba i pleśni?? Jak czasami czytam wypowiedzi ludzi którzy siedzą na dupie w mieszkaniu po rodzicach gdzie jest cieplutko i miło bo ktoś zrobił remont to aż przykro patrzeć z myślą że jesteście ludźmi. Najłatwiej ludzi oceniać. Ale czemu nikt nie pisze gdzie jest tatus który powinien pomoc żeby dzieciom było lepiej. Najlepiej kobieta sama i niech się martwi.

    • Szok
      Odpowiedz

      Co ty piszesz za pierdoly !!! Mieszkalem/lam tam i wiem jakie ja mialem/lam warunki !! A wiec nie mow mi co to grzyb i plesn !!! Wziąłem/lam mieszkanie takie jakie dali !! A nadal mam zimna wode w kranie i nie ogrzewane dwa pomieszczenia i co ?! A ona chyba wiedziala gdzie sie wprowadza jak z gory kobieta zmarla ….!!! Wiec co ty mi tu bedziesz opowiadac….

  • Luuu
    Odpowiedz

    Zawiść pseudo koleżanek :D Tak trzeba wybrzydzać,,bo przez grzyba chce się wyprowadzićwyprowadzić,,,to czemu ma brać taki sam lokal z grzybem ,,,błędne koło… Ja tu nie widzę chęci zdobycia pałacu (choć ja bym chętnie w pałacu zamieszkała ;-) )tylko godne życie bez GRZYBA….

    • Szok
      Odpowiedz

      Nie wiesz nawet kim jestem wiec nie wyciagaj brudu bo tylko tyle potrafisz !!! Jak zawsze kazdemu syfu narobilas i teraz sie wszystko odwraca przeciw tobie !! Jesli ktos chce wspomoc pania kamile to wystarczy po klubach po chodzic i jej drineczka postawic. Taka prawda i tyle… Srodek do odgrzybiania nie jest drogi do dziela wszystko idzie zrobic tylko trzeba chciec a nie liczyc cale zycie na darowizny !!!

      • Obserwator
        Odpowiedz

        Ha ha ale trafilem w sedno Pani Kamilo!!! TO CI MELINIARZE bol maja lepiej starego do AA oddajcie tam na nowym dalej biznes sie kręci? Przez tyle lat duzo wody i papierochow sprzedaliscie bylo nie pic byście dom postawili ha ha

  • Ciekawy
    Odpowiedz

    Nikt nie pisze o byłym mężu Pani Kamili jak się znecalł nad rodziną
    Czyżby sam klub pseudo tatusia?
    Tyle się mówi o pomocy nad rodziną z przemocy wiec się pytam gdzie ona jest??!!!!!!!!

  • Magda
    Odpowiedz

    Ci co potrafią tu tylko oczerniac Panią K to jest tylko zawiść ludzka bezsilność i nieudolność radzenia ze swoimi emocjami
    Wszystkim Tym radze wybrac sie do psychiatry!!!!!!!!!

  • S@jmon
    Odpowiedz

    Rozumiem wszystko i to ze dzieci są najważniejsze ale jeśli tak to nie rozumiem jednego, ma kasę na tv, na kinecta a nie ma chociażby na remont jak już tyle tam mieszka??