Strefa się rozwija. Nowe inwestycje pojawią się również w Elblągu?

758
Wyświetleń

Mało kto wierzył, że możemy osiągnąć tak spektakularne wyniki – mówi Grzegorz Smoliński, prezes Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wywiad ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita.

Wiadomo już, że na terenie Modrzewiny w Elblągu, objętej obszarem Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej pojawi się czterech nowych inwestorów. Wkrótce firmy te otrzymają odpowiednie pozwolenia na działalność w strefie.

Jak mówi Grzegorz Smoliński, prezes WMSSE, w ostatnim czasie strefa przejęła kolejne 6 hektarów gruntów na Modrzewinie. To ma się zaś przełożyć na kolejne inwestycje w naszym mieście.

Rz: Jak wygląda podsumowanie I półrocza w strefie w porównaniu z ubiegłym rokiem?

Grzegorz Smoliński: W I półroczu 2017 roku zarząd strefy wydał 18 zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej. Firmy zadeklarowały nakłady inwestycyjne w wysokości minimum 1,4 mld zł oraz zatrudnienie co najmniej 1043 nowych pracowników. Ponieważ średnia roczna wartość deklarowanych nakładów w Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej na przestrzeni lat 1997–2016 wynosi 270,5 mln zł, w ciągu I półrocza tego roku osiągnęliśmy wartość przekraczającą deklarowane nakłady z ponad pięciu wcześniejszych lat funkcjonowania strefy. To spektakularny sukces. W możliwość osiągnięcia takich wyników wierzyło zapewne niewiele osób. Sądzę, że równie prawdopodobne mogły się wydawać regularne wygrane na boisku piłkarskim Stomilu Olsztyn z Bayernem Monachium.

Skąd więc ten zaskakujący wynik? Czym strefa tak przyciąga inwestorów?

To m.in. zasługa zmian w organizacji pracy wprowadzonych od lutego ubiegłego roku przez obecny zarząd spółki. Mamy jasno postawione cele, również te dalekosiężne. Wierzymy i wiemy, że nasze działania zmieniają region objęty strefą w taki sposób, by ludzie nie musieli go opuszczać w poszukiwaniu pracy. Pomagają nam również działania Ministerstwa Rozwoju. Ostatnie rozporządzenie o zmianie granic strefy udało się wprowadzić w życie w sześć miesięcy. Do niedawna tego typu działania trwały nawet dwa lata.

Jakie firmy ubiegają się po zezwolenia? Czy pojawiają się jakieś nowe branże? Albo firmy z krajów, które do tej pory były w strefie nieobecne?

W dalszym ciągu dominuje przetwórstwo drewna. W ostatnich dwóch latach siedem firm z tej branży otrzymało zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej, deklarując wartość inwestycji na poziomie minimum 946 mln zł i zatrudnienie co najmniej 668 nowych pracowników. Wokół tych firm już tworzy się sieć kooperantów i dostawców, którzy rozpoczęli działalność gospodarczą na potrzeby konkretnych odbiorców. Spory udział mają firmy z branży spożywczej, którym wydaliśmy trzy zezwolenia, oraz kosmetycznej – dwa zezwolenia. Pozostała działalność to materiały budowlane, konstrukcje metalowe, maszyny i urządzenia, przetwórstwo tworzyw sztucznych, opakowania. Państwa, które były do niedawna nieobecne w strefie, to Austria i Wielka Brytania. Przy tym na 18 wydanych zezwoleń w I półroczu 13 dotyczy firm z kapitałem polskim. Co istotne, w ubiegłym roku rozpoczęliśmy wydawanie zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w oparciu o kryterium innowacyjności. Tymczasem w latach 1997–2015 nie było ani jednego takiego zezwolenia.

Wróćmy do gruntów: czy strefa ma ich teraz dostateczną ilość i czy są atrakcyjne? Czy występujecie o przyłączenie nowych terenów, a jeśli tak, to dla kogo?

Ostatnia zmiana granic naszej strefy miała miejsce 1 lipca 2017 r. Powierzchnia Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wynosi 1364,7 ha. Mamy atrakcyjne grunty do zaoferowania w wielu miejscach, ale zainteresowanie jest ogromne i z tygodnia na tydzień jest ich coraz mniej. Dlatego złożyliśmy w czerwcu wniosek dotyczący poszerzenia granic. Bardzo wielu przedsiębiorców jest zainteresowanych inwestycjami na terenach objętych granicami strefy, jednak nie mogę podawać szczegółów. Firmy, branże i lokalizacje są do pewnego momentu objęte tajemnicą.

Jak wygląda sytuacja na rynku pracy regionu i jaki wpływ ma na niego strefa? Czy strefa współpracuje ze szkołami dla zapewnienia kadr z myślą o przyszłych inwestycjach?

Staramy się przyciągać do strefy firmy tworzące atrakcyjne miejsca pracy na miarę XXI wieku, ale w regionie zaczyna brakować wykwalifikowanych pracowników. Firmy coraz częściej sygnalizują nam problemy kadrowe. Wiele z nich z nadzieją patrzy na szkolnictwo branżowe. Współpracujemy z warmińsko-mazurskim kuratorem oświaty, samorządami terytorialnymi oraz firmami w zakresie realizacji działań związanych z rozwojem szkolnictwa zawodowego. Tu najważniejsze są systemowe rozwiązania w zakresie badania potrzeb pracodawców, promocji szkół zawodowych wśród uczniów i ich rodziców, nawiązywania współpracy między szkołą a pracodawcą, tworzenia nowych kierunków nauczania.

Jednym z naszych działań jest realizacja programu wspomagania uczniów w wyborze zawodu „Laboratorium”, który trwał od listopada 2016 r. do maja 2017 r. wspólnie z kuratorium w Olsztynie. Jego celem jest umożliwienie młodzieży poznania naturalnego środowiska pracy dzięki wizytom w przedsiębiorstwach, a tym samym nabycie wiedzy o różnych zawodach oraz promocja szkolnictwa zawodowego.

Jakie przyniósł efekty?

Przystąpiło do niego 18 firm, 15 szkół z terenu powiatu olsztyńskiego oraz 12 samorządów.

Do tej pory odbyło się 48 wizyt w przedsiębiorstwach, w których wzięło udział około 960 uczniów. W planach jest rozszerzenie programu na kolejne powiaty.

Cały wywiad można przeczytać tu: http://www.rp.pl/Zycie-Warminsko-Mazurskiego/308099874-Grzegorz-Smolinski-Za-praca-juz-nie-trzeba-wyjezdzac.html#ap-4

Strefa się rozwija. Nowe inwestycje pojawią się również w Elblągu?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>