Sąd obronił „Dąbrowszczaków” w Olsztynie. U nas radni nie bronili nazw ulic

362
Wyświetleń

Naczelny Sąd Administracyjny przywrócił nazwę ulicy Dąbrowszczaków. Wcześniej zarządzenie zastępcze wojewody uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny – informuje Radio Olsztyn. W Elblągu radni miejscy w poprzedniej kadencji bez dyskusji zmienili nazwy ulic.

Wojewoda wydał zarządzenie na podstawie tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Wziął pod uwagę zalecenia Instytutu Pamięci Narodowej. Jak tłumaczy dr hab. Karol Sacewicz, dyrektor olsztyńskiej delegatury IPN, z punktu widzenia historyków, „Dąbrowszczacy” działający w Hiszpanii w latach 30. to jednostki w pełni zależne od komunistycznej władzy w Moskwie.

Sędzia Katarzyna Matczak przyznała, że wojewoda warmińsko-mazurski działał zgodnie z ustawą dekomunizacyjną, jednak zakwestionowała uzasadnienie IPN, który uznał Dąbrowszczaków za symbol komunizmu. Skargę kasacyjną wojewody NSA oddalił. Uzasadnienie poznamy za 2 tygodnie. Natomiast w Gdańsku sąd utrzymał w mocy zmianę ulicy Dąbrowszczaków na ulicę Lecha Kaczyńskiego.

To nie pierwsza taka decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego dotycząca nazw olsztyńskich ulic. Niedawno NSA przywrócił nazwę Pstrowskiego, którą wcześniej wojewoda zmienił na 5. Wileńskiej Brygady AK oraz Stefana Poznańskiego, zmienioną wcześniej na prof. Antoniego Jutrzenki-Trzebiatowskiego.

W Elblągu radni bez większej dyskusji zmienili nazwy kilku ulic, mimo iż nie propagowały one ustroju komunistycznego.

Tak więc nazwę ulicy Armii Ludowej zastąpi nazwa ul. Generała Władysława Andersa. Nazwę ulicy „Rodziny Nalazków” – „Józefa Wybickiego”. Nazwę ulicy „Kapitana Diaczenki” – „Starowiejską”. Pod młotek poszedł też Leon Kruczkowski. Zastąpi go Zbigniew Herbert. Honoru Armii Ludowej bronił mieszkaniec tej ulicy, Marek Płoski, który wskazywał iż była to formacja zbrojna walcząca o niepodległość Polski. Według niego komunistów było tam niewielu.

Przeciwko zmianie nazw ulic opowiedział się również klub radnych SLD.

– Nasze szczególne zaniepokojenie budzą zapowiedzi usuwania upamiętnień lewicowych formacji zbrojnych walczących w okresie II wojny światowej z niemieckim okupantem, a także postaci związanych z lewicowym ruchem niepodległościowym – mówił Wojciech Rudnicki, przewodniczący klubu SLD.

Absurdalny był również zarzut do nazwy ulicy 12 Lutego. Radni miejscy musieli zmienić uchwałą uzasadnienie istnienia w naszym mieście tej nazwy. Tylko dlatego, że inspektorzy IPN pomylili…daty.

Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej mieli wątpliwości co do nazwy  ulicy – 12 Lutego. Ta jednak została nadana w celu upamiętnienia daty zdobycia zamku krzyżackiego przez elblążan, co miało miejsce 12 lutego 1454 r.

– Takie też wyjaśnienia skierowaliśmy do IPN – mówiła Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Elblągu. – Otrzymaliśmy jednak pismo od wojewody warmińsko-mazurskiego informujące, że Rada Miejska musi przyjąć uchwałę wyraźnie precyzującą do jakiego wydarzenia odnosi się ta data.

Sąd obronił „Dąbrowszczaków” w Olsztynie. U nas radni nie bronili nazw ulic

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>