Ryszard Klim: Radni zapominają o mieszkańcach Elbląga!

527
Wyświetleń

Naszym udziałem staje się zmora każdego samorządowca- podwyżka kosztów usług świadczonych przez spółki komunalne. I to jeszcze w okresie przedwyborczym. Procedujemy więc nowe stawki opłat za odpady komunalne – mówił na ostatniej sesji radny Ryszard Klim.

Zostały one wywołane w znacznej mierze radykalnym wzrostem opłat za korzystanie ze środowiska, wprowadzonych przez rząd. Na tym argumencie opiera się nasza główna motywacja uzasadniająca.  To prawda, ale w tym myśleniu i działaniu są luki. Naszym obowiązkiem , niezależnie od wskazywania przyczyn idących „z góry”, jest analizowanie skutków, czyli wpływu podwyżek na poziom bytowania mieszkańców.

W tym momencie wskazuję na niedawno przyjętą przez nas diagnozę społeczną Elbląga z ukazaniem wielu mankamentów standardu życia mieszkańców. 75 % z nich nie wiąże ‚końca z końcem”. Wiedza o tym powinna stale nam towarzyszyć, a w tym przypadku stać się  podmiotem wyprzedzającej refleksji. Jest to więc ważny  problem społeczny powiązany z samorządową wrażliwością. To nie jest wartość czysto lewicowa, to wartość nas wszystkich. My natomiast  zastępujemy ją czysto techniczną operacją  argumentując: „ wprowadzamy podwyżki, bo inaczej nie można”. Radni słyszą wezwania do bycia odpowiedzialnym i pryncypialnym.

Zapominamy o tych, którym zawdzięczamy miejsce w tej sali- mieszkańcach.

O przekonaniu właśnie  ich, „że inaczej nie można”. Idąc dalej-  w przekonaniu, że w tym, czym my dysponujemy i o czym decydujemy, są możliwości  odciążenia nadszarpniętych budżetów domowych.  Te możliwości są  chociażby w kosztach usług części spółek komunalnych. Nie mówiąc o społecznym oczekiwaniu, co do przejrzystego i racjonalnego gospodarowania środkami elblążan, w tym właśnie ewentualnymi podwyżkami.

Opinia publiczna, w znacznej mierze, uważa, że te określenia, „przejrzystość” i „racjonalność” rozchodzą się z codzienną praktyką. Jest presja społecznego oczekiwania na radykalne zmiany. Mieszkańcy bowiem muszą zaciskać pasa; a druga strona?

Być może presja ta wzmocni się  po prezentacji rzeczywistości spółkowej ostatniego roku i dnia bieżącego.  Samorządowej reakcji bowiem -jak dotąd- nie ma. Można było właśnie na kanwie dzisiejszej „operacji” technicznej dokonać jej uspołecznienia, uwzględniając przynajmniej część  oczekiwań. Przyznaję, jest tego namiastka- minimalne obniżenie cen komunikacji miejskiej, ale  nie potrafimy połączyć tego w  system refleksji nad problemami bytowania naszych wyborców.

Niezależnie od decyzji dnia dzisiejszego, samorząd Elbląga przegra mijająca kadencję, jeżeli nadal będzie tak- jak jest.

Połowa  mojej odpowiedzialności i  pryncypialności  radnego rozumie argumenty za podwyższeniem opłat odpadowych, ale druga  połowa uważa, że trudno zgodzić się z przyjętą rutyną, odległą  od naszych powinności.

Radny Ryszard Klim

Od redakcji: Radni nie wyrazili jednak zgodny na podwyższenie cen wywozu śmieci dla mieszkańców Elbląga.

Ryszard Klim: Radni zapominają o mieszkańcach Elbląga!

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>