Ruchy polityczne w Elblągu. Plotka goni plotkę

805
Wyświetleń

Media lokalne rozpisywały się wczoraj o ewentualnym odejściu radnego Ryszarda Klima z klubu radnych SLD. Taka informacja wydaje się być może wiarygodna, zważywszy na krytyczny stosunek Klima do obecnej sytuacji, jaka ma miejsce w Radzie Miasta.

Nawet ewentualne przejście radnego Ryszarda Klima z klubu SLD do Platformy Obywatelskiej, nic nie da nikomu. Nadal Prawo i Sprawiedliwość będzie miał dominującą większość (13 przedstawicieli) w elbląskiej Radzie Miasta. Jednak transfer Klima do Platformy spowoduje, że upadnie klub radnych SLD (aby istniał klub radnych, musi mieć przynajmniej 3 radnych). To zaś może pozbawić Wojciecha Rudnickiego stanowiska wiceprzewodniczącego Rady Miasta.

Radny Ryszard Klim jednak zdecydowanie zaprzecza, aby myślał o zmianie „barw klubowych” czy nawet o bytności w Radzie Miasta, jako radny niezależny. Platforma Obywatelska, ustami radnego Michała Missana, również zaprzecza takiemu transferowi.

Jak już na naszych łamach radny Klim wspominał, nie o zmiany personalne mu chodzi. „Samorząd nam się wykoślawił” – mówił krytycznie o Radzie Miasta i dodawał, że najlepszym wyjściem z obecnej sytuacji politycznej miasta byłyby ponowne wybory samorządowe.

Tak więc plotka poszła w eter, plotka zresztą bez pokrycia w faktach. Radny Ryszard Klim raczej SLD nie opuści, mimo ostrego starcia z partyjnym kolegą Andrzejem Tomczyńskim podczas ostatniej sesji Rady Miasta Elbląga.

To starcie ma też całkiem inny wymiar. Docierają do nas bowiem różne, niepotrwierdzone informacje, jako radni SLD – Andrzej Tomczyński i Wojciech Rudnicki byli zainteresowani dołączeniem do klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Plotka czy prawda? Postaramy się to sprawdzić, ale pewnie odpowiedź będzie jedna i spodziewana przez nas: to plotka.

Jak już dalej ekscytujemy się plotkami politycznymi w naszym mieście, warto dodać informację o ewentualnym przejściu 16 działaczy Platformy Obywatelskiej do Nowoczesnej. Podobno członkowie PO czekają tylko na rozstrzygnięcie związane z wyborem przewodniczącego PO w naszym mieście i powiecie. Jeśli nie będzie to silny i mocny kandydat, który mógłby powalczyć w wyborach prezydenckich w 2018 r., być może ta „szesnastka” działaczy, podobno znaczących w elbląskiej PO, będzie chciało wejść do Nowoczesnej.

Chociaż znowu szef partii Ryszarda Petru w naszym mieście, czyli Artur Chrościcki broni się rękami i nogami przed przyjęciem bardziej doświadczonych politycznie koleżanek i kolegów z PO do nowej, świeżej struktury.

Plotki mają to do siebie, że podobnie jak szybko się rodzą, tak też szybko przemijają, zapadają w mrok niepamięci. Czy taki los czeka te elbląskie, polityczne domysły? Najbliższy czas to zweryfikuje.

Ruchy polityczne w Elblągu. Plotka goni plotkę

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>