Poważny kryzys wizerunkowy poseł Gelert. To koniec jej kariery politycznej?

955
Wyświetleń

Wiele wskazuje na to, że nieobecność poseł Elżbiety Gelert na wczorajszym głosowaniu w sprawie projektu liberalizującego aborcję może być końcem jej kariery politycznej. Elbląska posłanka prawdopodobnie zostanie ukarana przez zarząd PO, który wprowadził dyscyplinę przed tym głosowaniem.

Dziennikarze ustalili, że poseł Elżbieta Gelert była wczoraj w Sejmie. Brała udział w głosowaniach. Jednak w czasie procedowania nad projektem obywatelskiej inicjatywy Ratujmy Kobiety (chodzi o złagodzenie zapisów dotyczących aborcji) Gelert nie głosowała.

Elżbieta Gelert, uczestnicząca aktywnie w życiu Kongresu Kobiet, wsparła w 2016 r. „czarny marsz”, czyli protest kobiet domagających się liberalizacji prawa aborcyjnego. Teraz jednak nie pomogła, gdy była szansa aby inicjatywa Ratujmy Kobiety znalazła się pod obradami parlamentarzystów.

Wiadomo już, że trzech posłów PO: Biernacki Marek, Fabisiak Joanna, Tomczak Jacek, którzy głosowali za odrzuceniem projektu Ratujmy Kobiety zostanie wyrzucenych z klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej (zarząd partii wprowadził przed głosowaniem dyscyplinę partyjną). Wiadomo też, że ci parlamentarzyści PO, którzy byli w Sejmie, ale nie wzięli udziału w głosowaniu (w tym poseł Elżbieta Gelert) zostaną ukarani. Jak? Tego jeszcze nie wiadomo.

Wrze również na oficjalnym koncie na Facebooku poseł Elżbieta Gelert.

- Wstydzę się, że jestem w PO…. Przez Panią Poseł i innych, którzy nie głosowali wczoraj w tak ważnej dla nas sprawie. Przypomnę Pani fotkę z Elbląga. Czy myśli Pani, że te osoby znów na Panią zagłosują w wyborach? – pisze Krystyna Kacprzak.

Inne internautki domagają się od parlamentarzystki wyjaśnień. Poseł jednak na razie milczy i nie wydała żadnego komentarza.

gelert1 gelert2

- Wstyd i hańba, pani elbląska posłanko Elżbieta Gelert (PO), „totalna opozycjo” i neoliberalna „zjednoczona kompromitacjo” – daliście właśnie Polkom i Polakom najlepszy powód i dowód na to, dlaczego już nigdy i nigdzie nie należy na Was głosować – komentuje na swoim koncie na FB Robert Koliński z partii Razem, która wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet i inicjatywę Ratujmy Kobiety.

Wczorajsze wydarzenia w Sejmie mogą być więc początkiem końca kariery politycznej Elżbiety Gelert, która do tej pory postrzegana była przez żeński elektorat jako polityk liberalny, wrażliwy na problemy kobiet i opowiadający się za liberalizacją przepisów aborcyjnych. Teraz ten elektorat może już posłance nie darować faktu, że nie wzięła udziału w tak ważnym dla kobiet głosowaniu.

Więcej o tym pisaliśmy też tu: http://fakty.elblag.pl/posel-elzbieta-gelert-nie-glosowala-za-projektem-ratujmy-kobiety/

Poważny kryzys wizerunkowy poseł Gelert. To koniec jej kariery politycznej?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>