Poseł Jerzy Wilk mówi o wyborach, mija się z prawdą, ujawnia manipulacje – własne?

1026
Wyświetleń

Brutalna i szczera prawda o tym, jak w Elblągu uprawia się politykę i przygotowuje wybory samorządowe. Kto ma władzę ten rozdaje karty i liczy głosy! Takie „szczere” wnioski formułuje poseł Jerzy Wilk w rozmowie z dziennikarzem Telewizji Truso. Przy tym całkowicie „zapomina” o swoich zasługach – My o tym teraz przypominamy!

Warto tej rozmowy posłuchać, aby zobaczyć, jak „od kuchni” wygląda polityka w wydaniu naszych, lokalnych elit politycznych.

Rozmowa zaczęła się od omówienia zmian w Kodeksie Wyborczym. Przede wszystkim kadencja samorządu będzie teraz 5-letnia, co posłowi Wilkowi się podoba – wszak rządził tylko nieco ponad rok czasu, jako prezydent Elbląga.

Manipulacje kartami do głosowania

Posłowi podoba się również fakt, że teraz karty do głosowania będą przygotowywane w jednej, centralnej i państwowej drukarni. Tu Wilk niejako niechcący zdradza mechanizm wyborczy funkcjonujący w naszym mieście.

Karty nie będą gdzieś pokątnie drukowane, tylko przez państwową drukarnię i te karty będą w jakiś sposób rejestrowane. Będzie wiadomo ile ich jest, ile wydano, kto wydał (…). Do tej pory można było się skupić na tym, kto drukował karty i można je było w łatwy sposób pozyskać” – mówi.

Te zdania to klucz do zagadki, jak odbywały się wybory w Elblągu. Pierwsza tura wyborów z 2014 r. zakończyła się sporym skandalem. Zgłoszone skargi dotyczyły właśnie kart do głosowania, o których teraz wspomina poseł Wilk – wówczas urzędujący jeszcze prezydent, walczący o reelekcję i przygotowujący wybory samorządowe.

Przypomnijmy, że po wyborach samorządowych w 2014 r. do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynęły aż 22 protesty (dwa razy więcej niż w 2010 r.), wskazujące na nieprawidłowości w przebiegu pierwszej tury wyborów. W Elblągu oddano 13 proc. głosów nieważnych. Dokumenty protestacyjne złożyły komitety Nowa Prawica J. K. Mikke i Obywatelski Elbląg. Protest złożył Kazimierz Falkiewicz, pełnomocnik Komitetu Wyborców Obywatelski Elbląg, z którego startował kandydat na prezydenta Edmund Szwed. Komitet nie zdobył żadnego mandatu, choć przekroczył próg wyborczy. Wątpliwości komitetu budził proces wyborczy i procedury, jak podkreślano nie chodzi o wynik.

Wnioski  dotyczyły przede wszystkim  procedur przekazywania kart do głosowania i co gorsza – liczenia głosów.

-Największe wątpliwości mamy do przestrzegania samej procedury wyborczej. Przykładem jest sposób kwitowania brakujących kart. Gdy jedna z komisji zorientowała się, że zaczyna brakować kart do głosowania braki uzupełniano, tymi zgromadzonymi w Ratuszu. Dlaczego nie wydano wszystkich kart od razu? Naszym zdaniem trudno wytłumaczyć w ogóle założenie Miejskiej Komisji Wyborczej, że kart może zacząć brakować. Przyjęto po prostu, że na wybory pójdzie mniej elblążan… – mówił wtedy Michał Szydlarski z Nowej Prawicy.

Kto był wówczas prezydentem Elbląga i czyja administracja miejska tak właśnie „przygotowała wybory samorządowe”? Oczywiście prezydentem był Jerzy Wilk.

Michał Szydlarski był wówczas przekonany, że proces uzupełniania brakujących kart, mógł stworzyć pole do nadużyć. Stad domaganie się przez KNP Elbląg i Obywatelski Elbląg dokładnego sprawdzenia przebiegu głosowania.

Kolejnym skandalem w Elblągu było wydanie wyborcom kart, na których ktoś już zaznaczył krzyżykiem oddany głos.  Policja interweniowała w kilku obwodowych komisjach wyborczych, gdzie rażąco naruszono zasady głosowania. W kilku elbląskich komisjach nie można było doliczyć się głosów, bo w urnie wyborczej znalazło się dużo więcej kart z oddanymi głosami, aniżeli podpisów na listach wyborców. Źle zaplombowano urny wyborcze, a w jednej wcale nie było plomb.

Około 25-30% oddanych głosów w każdej obwodowej komisji w Elblągu uznano za nieważne. Członkowie komisji wyborczych alarmowali, że oddane do urzędów głosy są przechowywane w nieprawidłowy sposób. Tak fatalnie przygotowanych wyborów samorządowych w Elblągu jeszcze nie było. Odpowiadał za to ówczesny prezydent Jerzy Wilk.

Jerzy Wilk wskazuje w tym wywiadzie też na inny sposób manipulacji – zmiany granic okręgów wyborczych oraz przenoszenie w inne miejsca lokali wyborczych.

„Ci, którzy byli przy władzy „rysowali” te okręgi wyborcze pod siebie. To było groźne. Były takie sytuacje też w Elblągu. Przenoszono też lokale wyborcze w inne miejsca” – mówi Jerzy Wilk.

Kto takich zmian dokonywał? Otóż sam prezydent Jerzy Wilk! A oto dowód: https://info.elblag.pl/52,38611,Uwaga-Zmiana-siedziby-Obwodowej-Komisji-Wyborczej-nr-57.html

„To nie ja”? Brudna kampania wyborcza

Jerzy Wilk przyznał, że obecnie PiS pracuje nad programem wyborczym dla województwa i Elbląga. Ma być gotowy do końca marca. Partia Jarosława Kaczyńskiego przygotowuje również własne sondaże poparcia dla kandydatów na prezydentów miast: Olsztyna, Elbląga i Ełku. Wilk nie wyklucza, że jeśli PiS tym razem znów postawi na niego, podejmie się wyzwania. Jaką więc kampanię wyborczą będzie chciał prowadzić poseł Prawa i Sprawiedliwości?

Tu dochodzimy do kolejnego „mijania się z prawdą” posła.

„Nigdy nie prowadziłem kampanii wyborczej wrogiej wobec kontrkandydatów politycznych. Nigdy tego nie robię. Będziemy prowadzili kampanię programową, merytoryczną. Wiem, że część kontrkandydatów będzie próbowała w sposób nieuczciwy, brutalny, chamski odstraszać od nas”.  Wilk dodał, że sam zetknął się z taką negatywną kampanią w wyborach 2014 r., jednak wszystkie pomówienia kierowane w Jego stronę oddalił w sądzie.

Tu po raz kolejny warto Jerzemu Wilkowi przypomnieć, że to właśnie On zaczął w kampaniach wyborczych w Elblągu stosować działania negatywne.

W 2013 r., w czasie przyspieszonych wyborów samorządowych, Jego sztab wypuścił spoty wyborcze uderzające negatywnie w kontrkandydatkę – Elżbietę Gelert z PO. Wiele wskazuje na to, że również PiS stał w Elblągu za kłamliwymi ulotkami, które uderzały w ówczesnego prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka oraz Platformę Obywatelską. Telewizja Trwam pokazywała nawet materiał, jak te ulotki (nikt się nigdy nie przyznał do ich druku – było policyjne dochodzenie) rozdawał w Elblągu właśnie Jerzy Wilk.

W tej pierwszej rozmowie pada kilka istotnych elementów – ulotki tworzył PiS, współpracowano z Ruchem Palikota, liczne nagrania są dowodem, że odbyło się wiele spotkań, podczas których dzielono ewentualne łupy po wygranej w referendum” – napisała w internecie osoba posługująca się nickiem „Marek Ar”. To właśnie ten internauta opublikował zapisy rozmów z Jerzym Wilkiem, gdzie mogliśmy usłyszeć obraźliwe stwierdzenia obecnego posła PiS o swoich kontrkandydatach, osobach publicznych, politykach. Tak właśnie wygląda prowadzenie „merytorycznej, programowej kampanii wyborczej”.

Posiadamy również w swoich zasobach obszerną korespondencję mailową Jerzego Wilka z byłym właścicielem elblag24.pl, z której wprost wynika, że obecny poseł PiS był zaangażowany w przygotowywanie „medialnych ataków” portalu na polityków rządzącej Platformy Obywatelskiej. Wilk konsultował teksty, podsuwał informacje, wskazywał jak napisać, w kogo uderzyć, a kogo chronić…

Na koniec już tylko „małe kłamstewko” posła Wilka.

W wywiadzie dla telewizji Truso Wilk krytykuje wiele miejskich inwestycji powstałych za rządów prezydentów Słoniny, Nowaczyka czy Wróblewskiego. Dostaje się też mostom na rzece Elbląg, że niepotrzebne, za drogie. „Cóż to za inwestycje, koszty niewspółmierne do rezultatów”.

A kto w 2013 r., po wygraniu wyborów prezydenckich w Elblągu, hucznie otwierając dwa mosty na rzece Elbląg mówił mediom i Jarosławowi Kaczyńskiemu, że „te dwa mosty to realizacja obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości?”

Chcę powiedzieć, że już od pierwszych dni realizujemy nasz program wyborczy. To oddanie do użytku tych dwóch mostów i nabrzeża, te 220 metrów, które zostało wykonane, to jest jeden z naszych punktów programu wyborczego – mówił wówczas nowy prezydent Jerzy Wilk, co wprawiło w prawdziwe osłupienie elblążan i lokalnych dziennikarzy”.

Więcej o tym tu: http://fakty.elblag.pl/po-raz-tysieczny-otwarto-mosty-zwodzone-przypominamy-jak-powstawala-ta-inwestycja/

Cały wywiad z Jerzym Wilkiem można obejrzeć tu: https://www.youtube.com/watch?v=klZZjin4MM8

Poseł Jerzy Wilk mówi o wyborach, mija się z prawdą, ujawnia manipulacje – własne?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>