Ponury raport polskiej biedy. Tak mieszkają Polacy

534
Wyświetleń

Uśmiechnięci liderzy partii opozycyjnych, razem na marszach KOD-u nawołują, że zmiany w Polsce nie są potrzebne. Jednak zdecydowana większość Polaków tego zdania nie podziela. Dlaczego? Ponieważ ich nie dotknął luksus, który jest udziałem polityków obecnej opozycji. Ledwo wiążą koniec z końcem, i mieszkają w koszmarnych warunkach.

Polska polityka mieszkaniowa plasuje się na tle Europy na jednym z ostatnich miejsc. W warunkach substandardowych w Polsce mieszka ok. 5,5 mln osób, czyli 14 proc. społeczeństwa – wynika z najnowszego raportu Fundacji Habitat For Humanity, który publikuje Wirtualna Polska.

Przeludnienie, młodzi mieszkają z rodzicami

Substandardowymi nazywamy mieszkania, które nie mają dostępu do podstawowych instalacji, np. kanalizacji, prądu, są przeludnione lub znajdują się w budynkach w złym stanie technicznym. Taka sytuacja mieszkaniowa dotyczy głównie osób o niskich i średnich zarobkach.

– W Polsce mamy 360 mieszkań na tysiąc mieszkańców, średnia europejska to 100 mieszkań więcej. W Niemczech np. jest to ok. 500 mieszkań na tysiąc mieszkańców. Efekty tego można sobie wyobrazić, jest to przede wszystkim mieszkanie w przeludnieniu. Szacuje się, że połowa mężczyzn w wieku reprodukcyjnym, czyli od 25. do 30. roku życia, dzieli mieszkanie z rodzeństwem, rodzicami lub innymi osobami – mówi newsrm.tv Małgorzata Salamon, dyrektor Fundacji Habitat for Humanity.

Najgorsza sytuacja w Europie

Polska polityka mieszkaniowa plasuje się na tle Europy na jednym z ostatnich miejsc. Zmniejszający się, ale wciąż duży deficyt mieszkaniowy, ograniczona dostępność do mieszkań przystępnych cenowo, niski standard mieszkań i stagnacja rynku na wynajem to główne, ale nie jedyne problemy, z którymi mierzy się Polska.

Znacząca część badania była poświęcona kwestii trudności w realizacji polityki mieszkaniowej z punktu widzenia gmin. Większość samorządów wskazuje na rozdźwięk pomiędzy potrzebami a możliwościami, jakie ma samorząd, aby móc realizować wyznaczone cele.

Czynniki, utrudniające realizację skutecznej polityki mieszkaniowej:

  • Małe zasoby mieszkaniowe polskich gmin – ponad 6 proc. gmin deklaruje brak mieszkań komunalnych, a co czwarta deklaruje brak lokali socjalnych.
  • Duża liczba osób potrzebujących wsparcia mieszkaniowego ze strony samorządu, jednocześnie małe możliwości/chęci zgłoszenia takiej potrzeby – dość często gminy nie przyjmują wniosków, ponieważ nie posiadają zaplecza mieszkaniowego, a sami potrzebujący znając ten stan rzeczy, nie składają podań
  • Długi czas oczekiwania na mieszkanie – ponad 15 proc. gmin określa średni czas oczekiwania na mieszkanie na okres od 4 do 7 lat
  • Zbyt mały budżet na realizowanie polityki mieszkaniowej – ponad 70 proc. gmin przeznacza niecałe 5 proc. rocznego budżetu na mieszkalnictwo
  • Słaba opinia urzędników na temat polskiej polityki mieszkaniowej – opinie na temat programów rządowych skierowanych na wsparcie mieszkalnictwa pozytywnie oceniło jedynie 11,7 proc. gmin

Mieszkanie nie tylko zabezpiecza podstawowe potrzeby fizyczne człowieka. To, gdzie i jak mieszkamy, decyduje o ważnych, życiowych wyborach: o posiadaniu dzieci, decyzji o emigracji czy mobilności zawodowej. Otoczenie, w którym mieszkamy, silnie wpływa także na naszą osobowość, na nasze wzorce oraz relacje z innymi ludźmi. Wszystko zaczyna się w domu – podkreśla Małgorzata Salamon.

Pomysły na wyjście z problemu

Zdaniem fundacji, państwo może aktywnie wspierać powstawanie mieszkań, które będzie można wynajmować po czynszach znacznie niższych niż znamy obecnie. Proponowane rozwiązanie to powstawanie mieszkań w ramach budownictwa społecznego, budowa mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu, społeczne agencje najmu – zapewniające możliwość korzystnego cenowo i długoterminowego wynajmu.

O problemach mieszkaniowych elblążan mówił także wiele razy Edmund Szwed, wskazując, że rozwiązaniem tego problemu byłaby budowa nowego osiedla mieszkaniowego Modrzewina Północ.

O całym projekcie powstania Modrzewiny Północ można przeczytać tu:

http://www.elblag24.pl/89216-ratujmy-elblag-edmund-szwed-apeluje-do-wladz-miasta-i-radnych-w-sprawie-modrzewiny-polnoc.html

Nowe miasto, nowe szanse

Ten projekt jest wstanie zmienić całkowicie nasze miasto. Przede wszystkim zaś nie tylko powstrzymać emigrację młodych, wykształconych elblążan ale także skłonić ich do powrotu . To również wielka szansa na pozyskanie pracy oraz nowych mieszkań.  Elblążanie będą więc mogli zostać w swoim mieście, po studiach zakładać tu rodziny, pracować, mieszkać, żyć spokojnie i bezpiecznie, bez obaw o jutro i to wszystko w otoczeniu pięknego krajobrazu.

Do realizacji tego śmiałego projektu musi zostać powołana spółka celowa z o.o., gdzie miasto byłoby udziałowcem i posiadało decydujący głos. Gmina miałaby minimum 51 procent udziałów w spółce –  mówi Edmund Szwed, który znając  mechanizmy finansowania tego śmiałego projektu, jest w stanie odpowiedzialnie podjąć się tego zadania.

Miasto niczym nie ryzykuje

Miasto i budżet niczym nie ryzykuje. Nie wyda na ten cel pieniędzy publicznych. Na realizację pierwszego etapu, część środków powinna pochodzić z funduszy unijnych, zdobytych przez spółkę z wiodącym udziałem prezydenta Witolda Wróblewskiego. Wszak pamiętamy, że hasłem wyborczym prezydenta Witolda Wróblewskiego była sztuka umiejętności pozyskiwania funduszy unijnych.  Spółka musi posiadać  też jednak środki  własne  jako  wkład do projektu. To właśnie zadanie, którego dotychczas władze naszego miasta nie potrafią wykonać, natomiast ja jestem gotów tego trudnego zadania się podjąć – zapewnia Edmund Szwed. – Mam odpowiednią wiedzę i umiejętności w budowaniu realnych mechanizmów finansowania dużych inwestycji. Grunty Modrzewiny Północ, wniesione do spółki, nadal pozostałyby własnością miasta. Sama realizacja osiedla zostałaby rozłożona na dwa etapy. W pierwszym powstaną zbrojenia gruntów w niezbędne media i infrastrukturę drogową. W drugim etapie będą powstawały mieszkania. Miasto w drugim etapie, może sprzedawać uzbrojone tereny z dużym zyskiem.

Realizacja tego projektu pozwala miastu zyskać niesamowitą wartość w postaci zaspokojenia podstawowych potrzeb elblążan – mieszkań, miejsc pracy, nadziei na lepszą przyszłość w mieście. Tej szansy po prostu nie można zmarnować.

Deklarując ze swej strony wolę działania przy realizacji tego projektu, oczekuję również od prezydenta Witolda Wróblewskiego, aby poważnie podszedł do tej, tak potrzebnej naszemu miastu inwestycji – kończy swoją wypowiedz Edmund Szwed. – To przecież leży w interesie wszystkich elblążan oraz rozwoju naszego miasta.

Źródło: Newsrm.tv/wp.pl

Ponury raport polskiej biedy. Tak mieszkają Polacy

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>