Opinia. Problem Startu Elbląg to już kryzys polityczny

852
Wyświetleń

Spore zamieszanie w elbląskim sporcie zawodowym. Start Elbląg traci głównego sponsora po ostrych wypowiedziach prezydenta Witolda Wróblewskiego. Prezes firmy Kram obraża się i wycofuje ze sponsorowania klubu. Radni PiS natomiast przystępują do kontrataku i na ostatniej sesji wytyczają ponownie kierunki działania dla włodarza.

Czy Witoldowi Wróblewskiemu „puszczają nerwy” czy też kryzys w Starcie Elbląg ma raczej podłoże polityczne?

Zaczęło się od apelu zarządu klubu Start Elbląg o większe zaangażowanie finansowe budżetu Miasta, aby spiąć budżet żeńskiego zespołu piłki ręcznej. Brakuje 200 tys. zł. Odpowiedź prezydenta Wróblewskiego na konferencji prasowej była nagła i dość gwałtowna.

- To zarząd klubu, nie Miasto, odpowiada za taki stan, a prezes Klubu próbuje swoją nieudolność przerzucić na prezydenta  – podkreślił Wróblewski. – Brak jest również większego zaangażowania sponsorów, w tym sponsora tytularnego, to on powinien być głównym wsparciem dla Klubu.

No i zaczęło się. Prezydenta skrytykowała Rada Sponsorów przy klubie Start Elbląg.

Rada Sponsorów EKS Start Elbląg wyraża swoje zaskoczenie stwierdzeniem Prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego, że Urząd Miejski w Elblągu zabezpiecza w 75% budżet klubu, a sponsorzy włącznie z tytularnym sponsorem wspierają klub symbolicznie. Jesteśmy przekonani, że Prezydent został wprowadzony w błąd przez podległych mu pracowników.

Informacja, że 75 % budżetu pochodzi z samorządu i to samorząd jest rzeczywistym strategicznym sponsorem godzi w dobre imię naszych partnerów, a w szczególności w wizerunek sponsora strategicznego firmy Kram S.A. Taka postawa Prezydenta jest zwyczajnie nie na miejscu i może spowodować odpływ sponsorów na czele ze sponsorem tytularnym (…). Niestety nasz strategiczny partner oraz pozostali sponsorzy zostają przedstawieni w złym świetle”.

Prezydent w kolejnym swoim oświadczeniu nieco łagodził swoją wymowę w tej sprawie i próbował ratować nagle napiętą sytuację.

Zapewniam, że doceniam rolę i znaczenie partnerów Klubu, którzy wspierają finansowo drużynę piłki ręcznej. Darzę ich należnym szacunkiem za to, iż swoją ofiarnością wspierają Klub. Mam świadomość, że każdy z nich przyczynia się do rozwoju sportowego drużyny, co widać po wynikach w ostatnich sezonach. Nie było i nie jest moim zamiarem godzenie w ich dobre imię, jak sugerowano to w komunikacie (…). W tym roku odbyłem kilka spotkań z przedstawicielami Zarządu i Rady Sponsorów, na których omawialiśmy stan finansowy i poszukiwaliśmy możliwości zrównoważenia budżetu Klubu. To na nich zaproponowałem opracowanie planu naprawczego oraz redukcji wydatków. Na potrzeby tych spotkań Klub przygotował „Rozliczenie finansowe EKS START – 2017 r.” oraz „Plan finansowy EKS START – do 30 czerwca 2018 r.” i „Plan finansowy EKS START Elbląg – od lipca 2018 r.”. To z tych dokumentów pochodzą dane, które podawałem na konferencji prasowej. Jeśli zarzuca mi się przekazywanie nieprawdy, to nieprawda ta była zawarta w informacji jaką otrzymałem z Klubu – tłumaczył prezydent. – Jestem przekonany, że jest to krok w dobrą stronę i wierzę, że przy wsparciu Miasta i sponsorów uda się rozwiązać problemy finansowe Klubu”.

To łagodzące stanowisko nie zatrzymało już toczącej się „kuli śnieżnej” poważnych problemów, które tak czy inaczej uderzą w prezydenta miasta.

Tytularny sponsor klubu – firma Kram nagle zerwała umowę sponsorską ze Startem Elbląg.

W przesłanym do klubu piśmie Prezes firmy KRAM S.A. poinformował, iż wypowiada umowę sponsoringową z klubem EKS Start Elbląg. Jako powód tej decyzji Zbigniew Przybysz podaje nieprzychylne wypowiedzi Witolda Wróblewskiego, Prezydenta Elbląga podczas konferencji prasowej w dniu 4 czerwca 2018 r. – poinformował na swojej stronie internetowej klub. – Zbigniew Przybysz poinformował, że wsparcie finansowe z firmy KRAM S.A. w okresie trwania współpracy było wyższe niż wskazuje Prezydent, a jego wypowiedzi godzą w dobre imię firmy. Wobec tego Prezes KRAM S.A. nie widzi dalszej możliwości kontynuacji promowania miasta Elbląga i wypowiada umowę z klubem”.

Błędy w komunikacji

Przede wszystkim kryzys wywołał sam prezydent Witold Wróblewski, który pozwolił sobie na zbyt ostrą i dosadną wypowiedź dla mediów w kontekście sponsorów klubu. Tego nie powinien robić urzędujący prezydent, który za cztery miesiące będzie walczyć o reelekcję. Ponadto taką, niezbyt poprawną politycznie wypowiedzią prezydent zdestabilizował i tak nieciekawą sytuację klubu sportowego.

W jednym jednak prezydent ma rację – należy się zastanowić poważnie czy Miasto powinno finansować profesjonalny, zawodowy, ligowy klub sportowy. O ile nie ma takich wątpliwości w przypadku sportu młodzieżowego, zarząd zawodowego klubu sportowego powinien zagwarantować takie wpływy finansowe od sponsorów, aby sytuacja Startu Elbląg była stabilna. Miasto ze swojej strony robi dużo udostępniając halę sportową oraz zyski ze sprzedaży biletów. Reszta powinna już być domeną zarządu klubu i sponsorów.

Niewątpliwie już w następnej kadencji lokalny samorząd powinien poważnie zastanowić się nad sytuacją finansową elbląskich klubów ligowych. Aby nie było takiej sytuacji, że gdy zawodzi sponsor, działacze sportowi potrafią jedynie wymuszać zastrzyk finansowy z budżetu miasta.

Sponsor się obraża

Dziwić może również postawa głównego sponsora klubu – firmy Kram, której prezes zachowuje się jak obrażone dziecko. Reaguje nerwowo na słowa prezydenta miasta. Zrywa umowę, domaga się wykreślenia nazwy firmy z nazwy klubu. Przecież nie wspiera Miasta i prezydenta ale klub sportowy grający w ekstraklasie. Zabrakło tu poważnego podejścia do sponsorskich obowiązków – w końcu grający na ogólnopolskich parkietach Start Elbląg promował również firmę Kram. Jeśli przedsiębiorstwo nie chciało już wtłaczać środków finansowych w elbląski klub, należało o tym po prostu poinformować – zakończyć współpracę normalnie, nie czekać natomiast na dogodny pretekst, którego niestety dostarczył zbyt pochopną wypowiedzią prezydent miasta. Jednak to niepoważne zachowanie firmy Kram, jako partnera sponsorskiego klubu sportowego na pewno nie pomoże w kreowaniu pozytywnego wizerunku firmy – jako rzetelnego i poważnego partnera biznesowego.

Skutki polityczne

Kryzys wokół Startu Elbląg ma również swoje skutki polityczne. Radni PiS tylko czekali na „taki prezent”. Niemal od razu podjęli, w ekspresowym tempie, uchwałę wytyczającą kierunki działania prezydentowi miasta. Wskazali tam na konieczność podjęcia przez prezydenta Wróblewskiego działań w kierunku zapewnienia finansowego bytu Startowi Elbląg.

Oznacza to, że inicjatywa w tej sprawie została prezydentowi miasta wytrącona z rąk. Nie chciał przedtem słyszeć o dołożeniu 200 tys. zł do budżetu klubu, to teraz być może – zobligowany działaniami radnych – będzie musiał dołożyć znacznie więcej. Wizerunkowo na pewno na tym zamieszaniu straci Witold Wróblewski – szczególnie w dość dużej grupie kibiców żeńskiej piłki ręcznej w Elblągu.

Co dalej?

Prezydent, zarząd klubu, sponsorzy powinni jak najszybciej usiąść wspólnie do stołu, odkładając na bok własne animozje i wypracować konkretny scenariusz działań. Tak aby w tej sytuacji klub przystąpił do rozgrywek ekstraklasy. Zamiast artykułować swoje zdania i opinie za pomocą oświadczeń i mediów, należy takie sprawy omawiać w zaciszu gabinetu.

 

Opinia. Problem Startu Elbląg to już kryzys polityczny

O Autorze
-

1 komentarz

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>