Opinia. Pola uprawne na Modrzewinie – o co tu chodzi?

625
Wyświetleń

„Naród, który się oburza ma prawo do nadziei, ale biada temu, który gnije w milczeniu.” – C.K.Norwid.

Prezydent Witold Wróblewski się spieszy. Jeszcze przed wyborami ogłasza przetarg na oddanie w dzierżawę, pod pola uprawne, nieruchomości położonych na Modrzewinie. Czy faktycznie ktoś tam będzie cokolwiek uprawiał? To w sumie nieważne. Ważne, ile można za to dostać…dopłat unijnych.

Być może szykuje się niezły interes. Bo mało kto się orientuje, że aby otrzymywać dopłaty unijne do pól uprawnych wcale nie trzeba być rolnikiem. Wystarczy mieć kawał ziemi i raz w roku skosić pole. Za to konkretne sumy w  euro wpłyną do budżetu prywatnego. Jednak o tym mechanizmie za chwilę.

Prezydent Witold Wróblewski znalazł się w ogniu krytyki, gdy postanowił tereny na Modrzewinie, przeznaczone pod cele inwestycyjne oddać w dzierżawę na kilka lat. Powód? Nie ma zainteresowania potencjalnych inwestorów. Więc zamiast leżeć odłogiem niech ktoś je wydzierżawi za symboliczną kwotę. Przynajmniej Miasto nie będzie musiało ponosić kosztów koszenia trawy i utrzymywania porządku. Brzmi logicznie? Niby tak tylko, że jest tu pewien „haczyk”.

Kluczowa jest ta informacja, którą znajdujemy w jednej z elbląskich gazet: „Miasto chce przeznaczyć ponad 31 hektarów gruntu znajdującego się przy al. Jana Pawła II (dawny poligon Modrzewina) na pola uprawne. Informację o przetargu na dzierżawę 11 działek, który odbędzie się 15 października, Ratusz podał pod koniec września. Cena wywoławcza rocznego czynszu wynosi 2 tys. 511 zł (brutto) za całość. Miasto chce podpisać umowę na trzy lata, do października 2021roku”.

To trzeba zapamiętać bo to ważna kwota – cena wywoławcza rocznego czynszu za 31 hektarów gruntów na Modrzewinie to zaledwie 2,5 tys. zł.

- To jest teren, który ja w swoim programie proponuję przeznaczyć na tereny przemysłowe, lokowanie dalszych inwestycji. Najpierw jednak trzeba doprowadzić tam drogi, uzbroić go, zainwestować w infrastrukturę, nikt na gołym polu fabryki nie postawi. Sama zmiana planu zagospodarowania to jest około 2 lat [w tej chwili tereny te zgodnie z planem przeznaczone są na zabudowę mieszkaniową – przyp. red.]. Nie mówię już o reszcie. W tej chwili trzeba dokończyć Modrzewinę Południe, a Modrzewinę Północ zacząć uzbrajać i przygotowywać. Myślę, że to zajmie najbliższe pięć lat – tłumaczy Witold Wróblewski.

Teraz przechodzimy do sedna sprawy. Nie trzeba być rolnikiem, by pobierać kwoty dopłaty do gruntów rolnych z Unii Europejskiej!

8 października br. Dziennik „Fakt” alarmuje: „Oni tylko udają, że są rolnikami! Naprawdę trzymają ziemię tylko po to, by otrzymać unijne dotacje! To grube pieniądze – nawet miliard złotych. Trzeba to zmienić – grzmi minister rolnictwa”.

Prawo unijne jest dziurawe i pozwala na pobieranie dopłat na tereny, które tylko pozornie są zagospodarowane rolniczo. Wystarczy mieć kawałek łąki i wykonać na niej raz w roku orkę czy koszenie, aby zainkasować kilkaset złotych dopłat do każdego hektara (za rok 2017 było to 309,77 zł/h). To jednak nie wszystko, ponieważ dopłaty można również otrzymywać z budżetu państwa. Są to subwencje w ramach tzw. płatności za zazielenienie. Według ministra rolnictwa Krzysztofa Ardanowskiego bardzo często pieniądze te inkasują pseudorolnicy – czyli osoby, które utrzymują tereny nie dla produkcji rolniczej, lecz właśnie dla dopłat. Minister jest zdania, że w tym zakresie trzeba zmienić unijne prawo” – alarmuje dziennik Fakt.

W efekcie dopłaty przyznawane są do gruntów, które są choćby minimalnie użytkowane – wystarczy zaoranie lub skoszenie łąki raz w roku. Według przepisów unijnych ważny jest bowiem sam fakt utrzymania użytków w stanie nadającym się do uprawy lub wypasu zwierząt, bez konieczności podejmowania żadnej z tych działalności. Część gruntów utrzymywanych jest więc jedynie w stanie uprawniającym do uzyskania dopłat.

Czy o to właśnie chodzi w tym przetargu na grunty na Modrzewinie Północ?

O tym jak marnowany jest potencjał Modrzewiny Północ pisaliśmy więcej tu: http://fakty.elblag.pl/marnowany-potencjal-modrzewiny-mogly-byc-mieszkania-bedapola-uprawne/

Opinia. Pola uprawne na Modrzewinie – o co tu chodzi?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>