Opinia. Kandydat PO (nie)potwierdzony. Elbląska polityka sięgnęła piaskownicy

617
Wyświetleń

Jedna z radnych PO, gdy okazało się, że PiS nie pozwoli na przerwę po zgłoszeniu poprawek do budżetu krzyknęła „to hucpa”! Tak w tym jednym radna miejska ma rację. Elbląska polityka przypomina właśnie hucpę, a interesy miasta i mieszkańców odkładane są na plan dalszy.

Przede wszystkim jak to możliwe, wśród tak doświadczonych polityków samorządowych, że przez trzy lata Platforma Obywatelska, posiadając swojego wiceprezydenta prezentuje obecnie podejście opozycyjne do Witolda Wróblewskiego?

Jak to możliwe, że prezydent Wróblewski, wiedząc w jakiej sytuacji politycznej się obraca, nie może nawiązać partnerskich relacji, ponad podziałami, z klubami radnych – PiS-u, a także własnymi, koalicyjnymi. Dlaczego radni cały czas wskazują, że nie ma praktycznie żadnej współpracy pomiędzy prezydentem a radnymi?

Witold Wróblewski nie ma większości w Radzie Miasta. Co więcej, nie ma nawet własnego klubu radnych, a jednak nie próbuje nawet ułożyć poprawnych stosunków z Radą Miasta. Co sesja to ciągłe zgrzyty, zarzuty, pretensje.

Efekt? Miażdżąca krytyka projektu budżetu przed radnych PO i PiS. Do tego Platforma jeszcze się obraża na to, że klub PiS, mając większość w Radzie Miasta, zmienia pewne zapisy budżetowe.

Szczerze mówiąc takiego przedstawienia żenujących wypowiedzi i zachowań jak te prezentowane przez elbląskich polityków na ostatniej sesji nie widziano już dawno.

Nie można mieć żadnej wiary w to, że ten polityczny układ zdoła wydźwignąć miasto z problemów. To raczej grupa interesów – mniejszych lub większych świadczących o tym, że elbląski układ nadal ma się dobrze. Przykład? Kiedy ważyły się losy poprzedniego prezesa EPEC i samej spółki, poseł Elżbieta Gelert oraz senator Jerzy Wcisła naciskali, podczas kilku spotkań, na prezydenta Witolda Wróblewskiego aby prezesa-protegowanego Platformy Obywatelskiej nie zdejmował ze stanowiska. W kontekście – by PO nie traciła wpływu na ważną spółkę miejską i jej budżet. Nie chodziło tym politykom Platformy o dobro miasta, mieszkańców czy samej spółki. Chodziło o obronę stołka i wpływów. Taka prawda.

Jakimś dziwnym trafem prezydent się nie ugiął, a posłanka i senator nic nie ugrali. To z pewnością była poważna rysa na obrazie tej koalicji i uzasadnienie dla skarg PO, że „prezydent nas nie słucha”.

O tym więcej pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/uklad-w-obronie-epec-atakuje-czy-to-juz-koniec-prezydenta-wroblewskiego/

Jak PO może prowadzić poważną politykę samorządową, kiedy najpierw wskazuje Michała Missana na potencjalnego kandydata na prezydenta miasta, a następnie senator Jerzy Wcisła, na konferencji prasowej, siedząc obok Missana sam dystansuje się od tej kandydatury?

– Są oczywiście formalne zasady zgłaszania kandydata na prezydenta i tych formalnych zabiegów my dzisiaj nie czynimy, bo wybory są jesienią, a nie wiosną. Gdyby teraz rozpoczynała się kampania wyborcza, to naszym kandydatem byłby oczywiście Michał Missan. Co będzie jesienią? Tego dzisiaj nie wiemy, bo nie wiemy, czy zmiany w ordynacji wyborczej będą takie, jak dzisiaj są uchwalone. Może na przykład się okazać, że wyborów na prezydenta nie będzie, bo osoby na tę funkcję będzie wybierać Rada Miejska – mówił na konferencji Jerzy Wcisła.

I teraz nie wiadomo, jest Missan kandydatem na prezydenta miasta PO czy nie jest? Bo przecież właściwie w mediach już staje się to oczywistością, a sam Michał Missan temu nie przeczy. Czy kiedy wybuchła i rozkręciła się afera z gwałtem na tłumaczce podczas szkolenia w Kaliningradzie, niejasny udział w tym całym wydarzeniu kładzie się jednak cieniem na potencjalnym kandydacie PO na prezydenta? Trzeba jakoś ze skandalu wybrnąć?

Tak uprawiana polityka samorządowa raczej przypomina zabawę małych dzieci w piaskownicy. Nie nastraja optymizmem przed kolejnymi wyborami samorządowymi, widząc iż nadal największa opozycyjna partia jest sterowana z tylnego siedzenia przez lokalnych parlamentarzystów PO.

Opinia. Kandydat PO (nie)potwierdzony. Elbląska polityka sięgnęła piaskownicy

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>