Opinia. Jerzy Wilk znany z destrukcyjnych działań przygotowuje PiS do wyborów samorządowych

879
Wyświetleń

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powołał 17 przewodniczących Wojewódzkich Zespołów Samorządowych. Zadaniem Zespołów będzie przygotowanie struktur partii do wyborów samorządowych. W naszym regionie partię ma przygotować poseł Jerzy Wilk.

Taki wybór w naszym województwie może wywoływać zdziwienie. Jerzy Wilk, wieloletni elbląski samorządowiec, nie cieszy się powszechnym uznaniem i popularnością w Elblągu i regionie. Znany raczej z destrukcyjnych działań, także tych kontrowersyjnych, przegrał reelekcję na urząd prezydenta miasta, a jedynym Jego sukcesem było uzyskanie mandatu posła na Sejm.

Stocznia straconych szans

Rząd PiS, minister Marek Gróbarczyk, krytykują poprzedników z PO-PSL za rozbicie polskiej gospodarki morskiej i doprowadzenie na skraj upadku polskie stocznie. Krytyka spotyka również działania prywatyzacyjne majątku stoczniowego. O dziwo, ma w tym również swoje zasługi obecny poseł PiS, Jerzy Wilk. Co prawda na mniejszą, elbląską skalę.

Miał bowiem  swój udział w pomocy dla Andrzeja Kobylarza (obecnie poseł Kukiz 15) w przejęciu przez spółkę WEKO stoczni rzecznej w Elblągu. Takich wątpliwości nie miał także Sąd Okręgowy w Elblągu, który badał sprawę. Stocznię co prawda miał przejąć Port Elbląg, jednak tego w końcu nie uczynił. Dlaczego?

Należy zapytać wprost: Czy Jerzy Wilk wywarł nacisk na prezydenta Grzegorza Nowaczyka oraz dyrektora Portu Elbląg Arkadiusza Zglińskiego, aby miasto nie zapłaciło za zakup stoczni rzecznej? Działając w ten sposób nie na korzyść miasta, ale na korzyść spółki WEKO?

O tym więcej pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/czy-jerzy-wilk-powinien-poniesc-odpowiedzialnosc-za-zahamowanie-rozwoju-portu-elblag/

Jerzy Wilk likwidator Elsinu i Lotniczej.

Jerzego Wilka jako prezydenta  elblążanie  pamiętają z wielu  kontrowersyjnej decyzji. Pozostał w pamięci elblążan przede wszystkim jako likwidatora Elsinu i Lotniczej. Elblążanie pamiętają Jego nieudolne zarządzanie Spółdzielnią Niewidomych „Elsin”, którą w końcu musiał postawić w stan likwidacji. Kolejną „cegiełką” w rozbijanie Elbląga przez Jerzego Wilka była decyzja o podziale na mniejsze działki potężnego, powojskowego terenu przy ul. Lotniczej, który za niewielką sumę kupił od MON były prezydent Grzegorz Nowaczyk z myślą o lokowaniu dużych inwestycji. Wilk nie tylko parł do podziału terenu na małe działki, ale również sporą częścią terenu obdarował prywatną uczelnię EUH-E, którą zarządza jego partyjny kolega Zdzisław Dubiella. To za czasów prezydentury Jerzego Wilka, nasze miasto zerwało wszelkie kontakty z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną, która była zainteresowana objęciem swoimi działaniami teren przy ul. Lotniczej. Efekt? Podzielony teren nie znajduje nabywców, a kolejne przetargi kończą się fiaskiem.

Interesy na majątku miejskim?

Kiedy Jerzy Wilk zostaje prezydentem miasta, postanawia dokonać zastawu hipotecznego pod obiekty miejskie: CSB, Ratusz Staromiejski, czy obiektu sportowego przy ul. Karowej. Jednak prezydentowi Wilkowi nie udaje się pójść dalej,  ponieważ  po  jednym roku i kilku miesiącach przestaje być prezydentem Elbląga.  Czy to miał być kolejny „dobry interes”…dla kogoś? Czy więc poseł Jerzy Wilk reprezentował i reprezentuje interesy miasta, państwa, partii PiS…czy może jednak lokalnego „układu elbląskiego”?

Pogrzebał MPO i EPEC

Niestety ale działania byłego prezydenta miasta, Jerzego Wilka, również negatywnie odbiły się na kondycji dwóch miejskich spółek. Chodzi tu o MPO oraz EPEC. W przypadku pierwszego z tych przedsiębiorstw, Jerzy Wilk dokonał zmiany na stanowisku dyrektora. W miejsce Marka Pilichowskiego powołał Michała Wawryna, który miał, zdaniem byłego prezydenta miasta, „postawić spółkę na nogi”. Dobrze wiemy, jak skończyła się cała operacja z tym ratowaniem miejskiej spółki. Postawiliśmy również wprost otwarte pytanie, skierowane do Jerzego Wilka: czy MPO musiało upaść, aby na majątku tej miejskiej spółki inna, prywatna firma mogła prowadzić swoje interesy?

Więcej o tym pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/kto-napisal-scenariusz-upadlosci-ale-czy-mpo-musi-upasc/

Afera w EPEC doprowadziła do zakończenia kariery na stanowisku prezesa tego miejskiego przedsiębiorstwa Łukasza Piśkiewicza. Jednak w toku jej wyjaśniania przez CBA oraz komisję Urzędu Miejskiego w Elblągu, na światło dziennie wyszły praktycznie wszystkie mechanizmy działania „układu biznesowego”, o którym wielokrotnie mówił radny Ryszard Klim. Miał w tym swój udział również były prezydent Elbląga, Jerzy Wilk, który – jak zresztą przyznawał na spotkaniu jednej z komisji Rady Miasta Łukasz Piśkiewicz: „o wszystkim wiedział, i nie miał żadnych zastrzeżeń”. Chodziło oczywiście nie tylko o sprawę przetargu na wymianę sieci ciepłowniczej w mieście, ale również o potężne sumy finansowe przekazywane przez spółkę na rozmaite działania wspierające elbląskie kluby sportowe, organizacje czy reklamy w mediach lokalnych.

Przy tej okazji, „układ elbląski” pokazał swoją jedność. O pozostawienie na stanowisku prezesa EPEC Łukasza Piśkiewicza walczyli „ramię w ramię” senator Jerzy Wcisła, poseł Elżbieta Gelert oraz poseł Jerzy Wilk. Na szczęście prezydent Witold Wróblewski nie ugiął się wobec mocnego, politycznego szantażu.

Więcej o tym pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/uklad-w-obronie-epec-atakuje-czy-to-juz-koniec-prezydenta-wroblewskiego/

Opinia. Jerzy Wilk znany z destrukcyjnych działań przygotowuje PiS do wyborów samorządowych

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>