Nie uwierzycie, jakim autem jeździ marszałek naszego województwa. To trzeba zobaczyć

2106
Wyświetleń

Politycy z reguły widziani są w drogich autach, które są poza zasięgiem zwykłych ludzi. W końcu polityka i luksusowe życie z reguły idą z sobą w parze. Politycy nawet lubią błysnąć eleganckim autem. Tymczasem nawet nie domyślacie się, jakim samochodem pochwalił się ostatnio Gustaw Marek Brzezin, marszałek naszego województwa. Naprawdę będziecie zdziwieni.

Ciągle jesteśmy atakowani zdjęciami znanych polityków w luksusowych autach. Zazwyczaj takich, na które raczej „przeciętnego Kowalskiego” raczej nie stać lub musi posiłkować się kredytem, aby je mieć. Nawet nasi lokalni samorządowcy nie muszą się wstydzić swoich samochodów. Są w miarę nowe i dość drogie. Tymczasem marszałek naszego województwa – Gustaw Marek Brzezin pochwalił się na swoim koncie na facebooku całkiem innym autem. To było dość spore zaskoczenie…

Marszałek bowiem przemieszcza się samochodem marki… Wołga z 1986 r!

– Moja Wołga. Rocznik 1986, oryginalna, kupiona w Wilnie od pierwszego właściciela. Dziś idealnie wpasowała się w Pierwszy ZLOT ZABYTKOWYCH NOSów, gdzie seniorzy motoryzacji z klasą przeżywają drugą młodość. Żółte tablice trafią w przyszłości również na moją Wołgę, ale trzeba uzupełnić jeszcze kilka szczegółów wyposażenia. Epoki przeminęły, ale klasyczne linie motoryzacji tamtych lat urzekają nadal – pisze na swoim koncie na facebooku marszałek naszego województwa.

Marszałek Gustaw Marek Brzezin Wołgą przyjechał na zlot zabytkowych samochodów w Kajkowie pod Ostródą.

Wołga to samochód produkowany w ZSRR od roku 1946. Początkowo w Polsce Wołga była niemal nieosiągalna dla zwykłego obywatela, jednak wraz z upływem czasu samochód trafiał do coraz większej liczby użytkowników prywatnych m.in. w chwili, gdy kończył służbę w urzędach państwowych lub przedsiębiorstwach. Istniała również nikła szansa na zakup nowego egzemplarza, który na początku lat siedemdziesiątych, wyceniano na 220 tys. zł, gdy Fiat 125p 1300 kosztował 160 tys. zł, a średnia płaca w Polsce wynosiła 2798 zł. Z wiadomych względów, na takie samochody decydowali się głównie taksówkarze, którzy nierzadko z umiarkowanym optymizmem wypowiadali się na temat jego walorów.

Samochód był duży i stosunkowo wygodny, ale jego silnik nie należał do oszczędnych. Jednostka napędowa była przystosowana do spalania paliwa o niskiej wartości oktanowej (78 LO), jednak zużywała go całkiem sporo – relacje użytkowników zamieszczone w tygodniku Motor (np. nr 50, 10.12.1978) informowały o zużyciu paliwa w ruchu miejskim na poziomie 14 litrów. Przy oszczędnej jeździe na trasie (do 100 km/h, stosując reguły ekologicznej jazdy), można było osiągnąć wynik 9 litrów na 100 km. Między innymi z tego powodu wielu taksówkarzy decydowało się na wymianę jednostki napędowej na silnik wysokoprężny zaadaptowany z różnego rodzaju pojazdów: samochodów osobowych, ciężarówek czy pojazdów rolniczych. Inwencję wymuszała ograniczona dostępność jednostek Diesla w PRL-u.

Opinie o jakości GAZ-a 24 były umiarkowane – po samochodzie oczekiwano niezwykłej wytrzymałości, gdyż doskonałą renomę zdążył sobie wyrobić jego poprzednik – model 21. Nowy model posiadał niedoróbki, ale ogólnie Wołgę można było określić jako solidną konstrukcję, szczególnie z czasów I i II serii. Później auto straciło dawną estymę, z czasem stając się dla wielu zwykłym gratem. Teraz Wołga powraca na salony.

Dziś ma wartość kolekcjonerską i jak każdy samochód z okresu PRL-u, zyskała znacznie na wartości. Za egzemplarz w bardzo dobrym stanie trzeba zapłacić co najmniej kilkanaście tys. zł. Właściciele odrestaurowanych okazów nie wahają się żądać cen rzędu 30 – 40 tys. zł, a auta do remontu można kupić za ok. 5 – 7 tys. zł.

O Wołdze, głównie w czarnym kolorze krążyły legendy. Jedna z nich mówiła, że takim autem poruszają się po miastach tajemniczy ludzie, którzy porywali dzieci, aby upuszczać im krew. Z kolei o białej Wołdze mówiono, że jeździ nim człowiek, który zatrzymuje się i pyta o godzinę. Jeśli ktoś udzielił odpowiedzi, wkrótce umierał.

 

Nie uwierzycie, jakim autem jeździ marszałek naszego województwa. To trzeba zobaczyć

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>