Nasz czołg wydaje się być bezpieczny. Tymczasem Malbork swój „zabytek” może sprzedać!

327
Wyświetleń

W wielu miastach w Polsce stoją jeszcze pomniki czołgów czy dział samobieżnych, jako pamiątka po wyzwoleniu podczas II wojny światowej. IPN chce, aby te zabytki z przestrzeni publicznej zostały usunięte. Samorządy z taką decyzją Instytutu starają się walczyć na swój sposób.

Instytut Pamięci Narodowej chce, aby z przestrzeni publicznej polskich miast znikły pozostałości po „wdzięczności” dla Armii Czerwonej za wyzwolenie spod okupacji hitlerowskiej. IPN wskazuje tu na liczne w naszym kraju pomniki-czołgi ustawiane w centrach miast. Tymczasem zżyte już od pokoleń z tymi pomnikami społeczności lokalne ostro protestują przeciwko takim decyzjom IPN i starają się swoje „czołgi” zabezpieczyć.

Elbląg postanowił pomnik czołgu, nie posiadający żadnych symboli czy oznaczeń, przekazać jako eksponat do Muzeum Archeologiczno-Historycznego. Tym sposobem chce obejść zarządzenie Instytutu Pamięci Narodowej.

- Urząd Miejski zwrócił się do nas z prośbą o pomoc w tej sprawie. Dlatego postanowiliśmy niedawno przyjąć czołg na stan muzeum. Jest to więc obecnie obiekt muzealny na świeżym powietrzu. Nie planujemy go przenosić – mówi na łamach portelu Maria Kasprzycka, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.

Muzeum chce pomnik czołg odświeżyć i podświetlić. Podobno pozyskano już nawet sponsora, która chce sfinansować taką inwestycję.

O tym więcej pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/elblaskie-muzeum-ochroni-czolg-przed-decyzja-ipn/

Przypomnijmy, że 8 obiektów z Warmii i Mazur jest na liście sowieckich pomników przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej. W Elblągu są dwa takie obiekty – obelisk z czerwoną gwiazdą na terenie cmentarza żołnierzy Armii Czerwonej oraz zielony czołg.

Tymczasem pobliski Malbork może na usunięciu swojego pomnika jeszcze zarobić. Władze tego miasta wskazują, że otrzymują już oferty zakupu radzieckiego działa samobieżnego, które jako pomnik stoi w tym mieście.

Jak informuje Dziennik Bałtycki, zainteresowanie kolekcjonerów nie dziwi, bo „czołg”, jak od lat nazywają pomnik malborczycy, jest w rzeczywistości działem samobieżnym ISU-122s. Według różnych źródeł w Polsce jest już tylko kilka takich egzemplarzy. Do jesieni 2018 r. wszystkie pomniki z działami czy czołgami radzieckimi propagujące Armię Czerwoną mają zniknąć z przestrzeni publicznej.

- Po nagłośnieniu sprawy związanej z likwidacją symboli komunizmu mamy lawinę próśb, pytań, żądań o przekazanie naszego działa samobieżnego. Muzea różnej rangi, stowarzyszenia, proszą o przekazanie lub możliwość odkupienia. Nawet bardzo obcesowo ostatnio, co dwa dni takie maile przychodzą – mówi Jan Tadeusz Wilk, wiceburmistrz Malborka.

Malbork chce jednak tworzyć swoje muzeum miejskie i władze tego miasta chciałby, aby pomnik działa stał się również, jak w przypadku czołgu z Elbląga, eksponatem muzealnym.

Nasz czołg wydaje się być bezpieczny. Tymczasem Malbork swój „zabytek” może sprzedać!

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>