Modrzewina może dać miejsca pracy i mieszkania elblążanom

453
Wyświetleń

Dziś ważą się losy osiedla Modrzewina. Czy nadal powinniśmy lokować tam firmy, które wygenerują może z 10-20 nowych miejsc pracy czy też odważnie ruszyć z całkiem innym projektem, który może odmienić losy naszego miasta? Co wybraliby elblążanie?

Miasto chce odzyskać 6 hektarową działkę na Modrzewinie od Skarbu Państwa. Jeszcze kilka lat temu miał tam powstać Ośrodek Zarządzania Informacją Ministerstwa Sprawiedliwości. Jednak jeszcze w 2013 r. resort sprawiedliwości poinformował miasto, że od inwestycji odstępuje. Działka ma szansę znów trafić do Elbląga. Może ulokuje się tam jakaś firma, a może będzie tylko porastała trawą? Nie wiadomo.

Marnowany potencjał Modrzewiny

Inwestycje, które lokują się obecnie na Modrzewinie, generują niewiele miejsc pracy dla elblążan. Inwestorzy zaś nie stoją w kolejce u wrót Modrzewiny. Porzucono całkowicie tereny inwestycyjne zlokalizowane przy drodze krajowej nr 7, tzw. Terkawkę. Tereny przy ul. Lotniczej, po byłej jednostce wojskowej, ma spore szanse całkowicie zniszczyć potężny punkt złomu, który może się tam ulokować. Władze miasta bowiem nie mają zamiaru przeciwstawić się tej, planowanej już, inwestycji.

Nie wiadomo dlaczego władze miasta całkowicie porzucają również projekt budownictwa mieszkaniowego na Modrzewinie, choć północna część tego terenu właśnie została przejęta od wojska w takim celu. Miasto nowych budynków mieszkaniowych nie buduje, choć powinno „zaspokajać potrzeby mieszkaniowe mieszkańców Gminy”. Milczy również w sprawie projektu, który mógłby nie tylko zrewolucjonizować gospodarkę mieszkaniową miasta, ale również przyciągnąć do miasta tak potrzebne inwestycje. Sabotaż? Niewiedza? Zwykła niechęć?

Jak długo jeszcze będziemy musieli cieszyć się z zapowiadanej inwestycji, gdzie inwestor zadeklaruje…10-20 nowych miejsc pracy. Tyle zapewnia nowy dyskont sieci Biedronka. To nie jest żaden inwestycyjny sukces miasta. Potrzebujemy dziś odważnych decyzji, śmiałych przedsięwzięć, niestandardowych działań władz miasta, sięgnięcia po partnerstwo publiczno-prywatne. To ostatni dzwonek, nim Elbląg się naprawdę wyludni i przestanie być atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Nasze miasto nie ma już właściwie nic do stracenia. Albo pójdziemy odważnie do przodu, albo nic już się tu nie zmieni.

Jest się czym chwalić?

Jak informuje biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Elblągu, prezydent przedstawił dobre informacje z Modrzewiny, gdzie znajdują się elbląskie tereny inwestycyjne.

– W tej chwili funkcjonują tam już takie firmy jak Posteor, Dan-Stal, Metal Expert, Avante, Nutrimilk, Acoustics, Elstar. Dziś mogę powiedzieć, że na Modrzewinie sfinalizowane zostały rozmowy z firmą Vivenge, która zdecydowała się, przy wsparciu środków unijnych, na inwestycję w naszej podstrefie. W planach firmy jest budowa do 2017 roku budowa siedziby i zatrudnienie 10 osób. Trwają również rozmowy kolejnymi firmami, które są zainteresowane Modrzewiną, są to firmy z branży budowlanej, metalowej, energetycznej i biotechnologicznej. Wciąż dysponujemy 19 hektarami terenów inwestycyjnych w strefie i 13 hektarami poza nią – mówił prezydent Wróblewski.

Jest się czym chwalić? Inwestycją, która może wygeneruje 10 nowych miejsca pracy? Niestety, w ten sposób potencjał Modrzewiny jest po prostu roztrwaniany. Inwestujące firmy, które deklarują tworzenie miejsc pracy w takiej ilości, nie zaspokoją jeszcze długo zapotrzebowania na pracę wśród elblążan.

Jakiś czas temu przedstawiliśmy całościowy projekt zagospodarowania osiedla Modrzewina Północ autorstwa Edmunda Szweda, który nie tylko wygeneruje o wiele więcej miejsc pracy, to jeszcze da impuls do skokowego rozwoju naszego miasta. Zaspokoi także potrzeby mieszkaniowe elblążan.

O całym projekcie powstania Modrzewiny Północ można przeczytać tu:

http://www.elblag24.pl/89216-ratujmy-elblag-edmund-szwed-apeluje-do-wladz-miasta-i-radnych-w-sprawie-modrzewiny-polnoc.html

Nowe miasto, nowe szanse

Ten projekt jest wstanie zmienić całkowicie nasze miasto. Przede wszystkim zaś nie tylko powstrzymać emigrację młodych, wykształconych elblążan ale także skłonić ich do powrotu . To również wielka szansa na pozyskanie pracy oraz nowych mieszkań.  Elblążanie będą więc mogli zostać w swoim mieście, po studiach zakładać tu rodziny, pracować, mieszkać, żyć spokojnie i bezpiecznie, bez obaw o jutro i to wszystko w otoczeniu pięknego krajobrazu. Wśród lasów, na tle pięknego widoku na miasto oraz jezioro Drużno. Idealne wprost miejsce na rozbudowę Elbląga, dobrze skomunikowanego z resztą miasta szerokimi drogami, z dociągniętą komunikacją miejską.

Piękna wizja, ale jak to wdrożyć w życie, skoro z Elblągiem jest jak jest! Budżet miasta świeci pustką? Jak w tych trudnych czasach finansowej biedy porywać się na tak potężny projekt? Miasto samo tego wykonać nie zdoła, ale w partnerstwie z biznesem już tak.

– Do realizacji tego śmiałego projektu musi zostać powołana spółka celowa z o.o., gdzie miasto byłoby udziałowcem i posiadało decydujący głos. Gmina miałaby minimum 51 procent udziałów w spółce –  mówi Edmund Szwed, który znając  mechanizmy finansowania tego śmiałego projektu, jest w stanie odpowiedzialnie podjąć się tego zadania.

Miasto niczym nie ryzykuje

– Miasto i budżet niczym nie ryzykuje. Nie wyda na ten cel pieniędzy publicznych. Na realizację pierwszego etapu, część środków powinna pochodzić z funduszy unijnych, zdobytych przez spółkę z wiodącym udziałem prezydenta Witolda Wróblewskiego. Wszak pamiętamy, że hasłem wyborczym prezydenta Witolda Wróblewskiego była sztuka umiejętności pozyskiwania funduszy unijnych.  Spółka musi posiadać  też jednak środki  własne  jako  wkład do projektu. To właśnie zadanie, którego dotychczas władze naszego miasta nie potrafią wykonać, natomiast ja jestem gotów tego trudnego zadania się podjąć – zapewnia Edmund Szwed. – Mam odpowiednią wiedzę i umiejętności w budowaniu realnych mechanizmów finansowania dużych inwestycji. Grunty Modrzewiny Północ, wniesione do spółki, nadal pozostałyby własnością miasta. Sama realizacja osiedla zostałaby rozłożona na dwa etapy. W pierwszym powstaną zbrojenia gruntów w niezbędne media i infrastrukturę drogową. W drugim etapie będą powstawały mieszkania. Miasto w drugim etapie, może sprzedawać uzbrojone tereny z dużym zyskiem.

Realizacja tego projektu pozwala miastu zyskać niesamowitą wartość w postaci zaspokojenia podstawowych potrzeb elblążan – mieszkań, miejsc pracy, nadziei na lepszą przyszłość w mieście. Tej szansy po prostu nie można zmarnować.

– Deklarując ze swej strony wolę działania przy realizacji tego projektu, oczekuję również od prezydenta Witolda Wróblewskiego, aby poważnie podszedł do tej, tak potrzebnej naszemu miastu inwestycji – kończy swoją wypowiedz Edmund Szwed. – To przecież leży w interesie wszystkich elblążan oraz rozwoju naszego miasta.

 

 

 

 

 

 

Modrzewina może dać miejsca pracy i mieszkania elblążanom

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>