Elblążanie nie chcą się wypowiadać na temat zmiany ulic?

889
Wyświetleń

Fiaskiem kończy się akcja ankietowa, którą skierował Urząd Miejski w Elblągu do mieszkańców kilku ulic, których nazwy mają być zmienione. Do Ratusza wróciło niewiele wypełnionych  druków. Czyżby elblążanie mieli dość tej akcji?

- Komisja do spraw nadawania nazw w Elblągu ulicę Armii Ludowej proponuje zmienić na Generała Władysława Andersa, ulicę Kapitana Diaczenki na Starowiejską, a ulicę Leona Kruczkowskiego na Wisławy Szymborskiej – wylicza Łukasz Mierzejewski z elbląskiego ratusza.

Były też alternatywne pomysły, które po analizie ankiet rozważy komisja do spraw nazewnictwa. Ostateczną decyzję podejmie we wrześniu elbląska Rada Miasta.

W przypadku Elblągu zmienione zostaną nazwy to tylko trzech ulice, bo o to by z miasta zniknęły wszystkie inne relikty PRL-u zadbał pierwszy wybrany w wolnych wyborach samorząd Elbląga.

Tymczasem, jak informuje Urząd Miejski w Elblągu, Instytut Pamięci Narodowej skierował w ostatnich dniach do Ratusza kolejną opinię dotyczącą zmiany nazwy ulicy, tym razem ul. Rodziny Nalazków. W związku z powyższą opinią Urząd Miejski 21 lipca, rozpoczął dystrybucję ankiet do skrzynek pocztowych mieszkańców powyższej ulicy z prośbą o wyrażenie opinii na temat zmiany jej nazwy.

– Nowa nazwa zaproponowana przez Komisję ds. nadawania nazw, to ul. Rodziny Ulmów (polska rodzina ratująca Żydów w okresie II wojny światowej). Mieszkańcy mogą również w ankiecie przedstawić własną propozycję – informuje Łukasz Mierzejewski. – Na odpowiedzi mieszkańców czekamy do 3 sierpnia br. Ankiety należy składać w Biurze Obsługi Interesanta, lub w pokojach 115 i 131 Urzędu Miejskiego w Elblągu przy ul. Łączności 1.

Jak informuje portal info.elblag.pl na ponad 400 dostarczonych ankiet mieszkańcom ulicy Diaczenki powróciły 62 ankiety, z ulicy Armii Ludowej – 60 ankiet (na ok. 400 dostarczonych), a z ul. Kruczkowskiego  żadna z czterech nie wróciła.

- Patrząc na zwroty ankiet można powiedzieć, że aktywność mieszkańców jest umiarkowana. Z uwagami zawartymi w ankietach zapozna się Prezydent  i Komisja ds. nadawania ulicom nazw. W ankietach pojawiały się głosy za przedstawionymi propozycjami, były też glosy przeciw. Mieszkańcy mogli także przedstawić swoje propozycje. Na tym etapie nie możemy podać, jakie to były propozycje” – mówi na łamach tego portalu Łukasz Mierzejewski.

Mieszkańcy Elbląga przede wszystkim mają dość takich, politycznych akcji. Często również nie rozumieją celowości zmiany nazwy uli.

- Mieszkam na Armii Ludowej od lat. Nikomu to nie przeszkadzało. Nie wiem dlaczego teraz mamy mieć zmiany ulic, do których nazewnictwa już się przyzwyczailiśmy od wielu lat. Czy naprawdę w tym kraju nie ma już innych problemów do rozwiązania? Teraz czytam, że czołg chcą usuwać. Pytam po co? Komu przeszkadza to, co stoi od wielu lat w Elblągu i nawet nie ma żadnego oznaczenia? – pisze do nas pani Alina z ul. Armii Ludowej.

Kolejnym powodem kiepskiej frekwencji ankietowej może być fakt, że zbiegła się ona z okresem urlopowym. Elblążanie wyjechali z miasta lub po prostu nie mają teraz ochoty zajmować się tak mało istotnymi tematami.

O problemie „elbląskiego” czołgu, który według IPN promuje ustrój komunistyczny piszemy tu: http://fakty.elblag.pl/zmiany-nazw-ulic-to-poczatek-wkrotce-trzeba-bedzie-usunacczolg-i-gwiazde/

fot. Radio Olsztyn.

Elblążanie nie chcą się wypowiadać na temat zmiany ulic?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>