Elbląg zapłaci bankowi 5 mln zł netto. Tylko za co i jaki z tego będzie dla nas pożytek?

962
Wyświetleń

Prawie 5 mln zł netto będziemy musieli zapłacić komercyjnemu bankowi za obsługę kont Urzędu Miejskiego w Elblągu. Co z tego będzie miało nasze miasto? Nic! Tymczasem tak wcale nie musi być, jeśli nasze miasto zdecydowałyby się na uruchomienie własnego banku komunalnego. Wtedy te 5 mln zł miasto mogłoby przeznaczyć na ważne inwestycje w Elblągu.

Co można zrobić w Elblągu za 5 mln zł? Tyle kosztuje budowa podziemnego przejścia pod torami na Zatorze. Za te środki można by również wybudować kilka nowoczesnych placów zabaw dla dzieci. Ten w Pasłęku, który odwiedzają również elblążanie kosztował zaledwie 2,6 mln zł. Mogłyby więc powstać dwa takie place w naszym mieście. Taka kwota wystarczyłaby również na budowę hali sportowej przy jednej z elbląskich szkół czy na przyszkolny basen.

Jednak te środki zostaną oddane komercyjnemu bankowi na obsługę kont elbląskiego Ratusza. Tyle przez trzy lata zarobi bank wyłoniony w przetargu, który właśnie ogłosił Urząd Miejski w Elblągu. Co z tego będzie miało nasze miasto i mieszkańcy? Nic.

Czy w tym wypadku można już mówić o niegospodarności władz miasta, jeśli zgodnie z polskim prawem jednostka samorządu terytorialnego może utworzyć własny bank komunalny?

Do tego celu można zagospodarować budynek po dawnym banku PKO przy ul. 1 Maja lub budynek zakupiony przez Miasto przy ul. Łączności. Dzięki temu powstaną również nowe miejsca pracy a Elbląg mógłby stać się pionierem na skalę całego kraju w wykorzystywaniu takich właśnie możliwości.

Posiadanie własnego banku komunalnego to również ukrócenie wszelkiego rodzaju działań korupcyjnych związanych z przetargiem na wyłonienie banku obsługującego konta Urzędu Miejskiego w Elblągu. Bank komunalny, należący do Miasta, musi prowadzić jawną politykę finansową. Jest pod kontrolą miejskiego samorządu.

Jest to istotne zwłaszcza gdy prezydent Witold Wróblewski dużo mówi w tej kadencji samorządu o potrzebie oszczędności i wyprowadzenia miasta z finansowego dna. Nie dość, że Miasto zaoszczędziłoby prawie 5 mln zł netto, to jeszcze własny bank komunalny stymulowałby rozwój przedsiębiorczości w naszym mieście.

- Sposobem na poprawę stanu finansów Elbląga i rozwiązanie jego problemów gospodarczych, jest stworzenie własnego banku, a następnie finansowanie przez ten podmiot samorządu. Tworzenie takiego banku, w polskich warunkach prawnych, jest w pełni realne, ponieważ banki takie mogą być tworzone indywidualnie, przez miasta i gminy lub też przez związki miast i gmin – przekonuje Edmund Szwed doradca ds. samorządów Marszałka Sejmu Kornela Morawieckiego. - Pieniądz publiczny, jest własnością społeczności lokalnej, która go tworzy, płacąc podatki. Budżet gminy jest własnością jej mieszkańców, dlatego też budżet samorządu powinien służyć społeczności, która ów zasób tworzy, a nie stanowić ogromny biznes dla prywatnego sektora bankowego.

Finanse publiczne muszą służyć lokalnym społecznościom, a nie stanowić źródło gigantycznych zysków wyłącznie dla banków i to zwykle prywatnych. Tylko takie podejście do zarządzania finansami miasta pozwoli na wydobycie Elbląga z finansowej i gospodarczej zapaści.

– Fundamentalnym sposobem, jest zmiana sposób myślenia o finansach miasta. Trzeba o te finanse dbać inaczej. Podam jeden przykład. Miasto chce zapłacić komercyjnemu bankowi za obsługę kont Urzędu Miejskiego prawie 5 mln zł! A, co by się stało, gdyby obsługą finansów miasta zajmował się nie bank prywatny, żyjący z prowizji, a bank komunalny, miejski? Nierealne? Skądże znowu.  Co więcej, polskie ustawodawstwo pozwala gminom w Polsce na prowadzenie usług bankowych, przez spółki prawa handlowego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nasze miasto taką spółkę powołało i do niej przystąpiło. Powołanie banku komunalnego pozwoliłoby na szybkie oddłużenie miasta, a następnie pozyskiwanie kredytów na zasadach bardziej dogodnych, niż oferują banki komercyjne – mówił Edmund Szwed.

Powołanie banków komunalnych jest zgodne z art. 10 Ustawy o gospodarce komunalnej, która stanowi, że poza sferą użyteczności publicznej gminy mogą tworzyć spółki prawa handlowego zajmujące się czynnościami bankowymi lub przystępować do takich spółek.

Powstawanie nowych banków wydaje się również być zgodne z intencjami ustawodawcy zawartymi w Ustawie o podatku bankowym (zwolnienie z podatku małych banków – do kwoty 4 mld aktywów). Zwolnienie z podatku banku BGK i innych banków państwowych może sugerować zastosowanie podobnego rozwiązania w stosunku do banków komunalnych, które z założenia mają prowadzić działalność pro publico bono.

Przedstawiciel Instytutu Studiów Strategicznych przypomniał też interpelację poselską dotyczącą możliwości funkcjonowania banków komunalnych złożonej kilka lat temu przez posła Józefa Rojka, który twierdził, że stworzenie w Polsce banku komunalnego bez wątpienia przyniesie samorządom wiele korzyści.

W odpowiedzi ówczesny wiceminister finansów Mirosław Sekuła nie widział przeciwwskazań do funkcjonowania tego typu instytucji.

Taki system banków komunalnych w Polsce można stworzyć, a Elbląg mógłby tu być prekursorem takiego rozwiązania, które zatrzyma pieniądz publiczny w samorządzie.

 

Elbląg zapłaci bankowi 5 mln zł netto. Tylko za co i jaki z tego będzie dla nas pożytek?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>