Elbląg może zarabiać na śmieciach. Dlaczego jednak to przynosi nam ciągle straty?

2 grudnia 2016 06:19
More videos
432
Wyświetleń
   

Radni zablokowali możliwość wprowadzenia podwyżki cen odbioru śmieci od mieszkańców Elbląga. Mimo iż władze miasta wskazywały, że gospodarka odpadami przynosi naszemu miastu spore straty. Do tego rząd szykuje gigantyczne podwyżki za składowanie odpadów, które nasz samorząd mogą finansowo dobić.

W 2020 roku stawka za składowanie odpadów komunalnych ma wynosić 270 zł/Mg, co stanowi wzrost o ponad 100 procent w stosunku do dziś obowiązującej opłaty (120,76 zł/Mg).

Dlaczego więc, kiedy na całym świecie najlepszy biznes „robi się” na śmieciach, u nas to przynosi straty?  Tego nie wiedzą ani obecni włodarze miasta, ani radni miejscy. Faktem jednak jest, że w gospodarce odpadami nie radzimy sobie, jako miasto zupełnie. W efekcie mamy już ponad 1,5 mln zł strat w tej dziedzinie, a tendencja jest niestety wzrostowa. Nie umiemy robić na tym „biznesu”?  Nie mamy specjalistów?  Nie chcemy?  A może  to efekt  „Układu  Wspólna Sprawa”?

Stare porzekadło mówi: „Czemuś biedny? Boś głupi. Czemuś głupi, boś biedny”. W 2012 r. mieliśmy właściwie na tacy podane, przez Edmunda Szweda rozwiązanie, które nie tylko pomogłoby miastu zarabiać na śmieciach, ale także wyeliminować koszty związane ze składowaniem odpadów nie przetworzonych przez tradycyjne technologie. Czemu do tej pory nie wykorzystaliśmy tej szansy? Bośmy…?

Był rok  2012 r., podczas szerokiej debaty na temat kierunków rozwoju Elbląga na lata 2012-2020 Edmund Szwed, stojący na czele Stowarzyszenia Akcja Wspierania Aktywności wskazał, że miasto na przetwarzaniu odpadów może dobrze zarabiać.

Edmund Szwed  mówił  wówczas, że jest gotów do rozmów z samorządem na temat – nie spalania odpadów czy ich składowania, ale zyskownego przetwarzania.

– To bardzo prosta i mniej kapitałochłonna technologia, od dotychczas tradycyjnie stosowanych. Nie ma tu elementu składowania odpadów, co rozwiązuje problem składowisk i ich rekultywacji. Taśmą śmieci wjeżdżają do urządzenia i wychodzą odpowiednio przetworzone. To duża szansa dla gospodarki naszego samorządu i duże oszczędności – mówił Edmund Szwed.

Edmund Szwed informował, że oprócz technologii przetwarzania odpadów, posiada również gotowy system finansowania takiej inwestycji, który nie obciąży finansowo samorządu. Co więcej, miasto może uczestniczyć, z zyskiem w takim biznesowym przedsięwzięciu – dodawał Edmund Szwed.

Podsumowując, Edmund Szwed wskazał na wykorzystanie technologii, która nie tylko pomoże miastu wyjść z finansowego „dołka” w gospodarce odpadowej, ale również, a może przede wszystkim wyeliminuje proces składowania odpadów w mieście.

Jest to właśnie teraz niezwykle istotne z jednego względu. Polski rząd chce bowiem samorządom podwyższyć kwoty stawek za składowanie odpadów.  Projekt zakłada istotny wzrost wysokości opłat za składowanie odpadów komunalnych.

Wzrosnąć mają także opłaty za składowanie odpadów opakowaniowych, odpadów pochodzących z mechanicznej obróbki odpadów komunalnych, zużytych baterii, akumulatorów i sprzętu elektrycznego.

W 2020 roku stawka za składowanie odpadów komunalnych ma wynosić 270 zł/Mg, co stanowi wzrost o ponad 100 procent w stosunku do dziś obowiązującej opłaty (120,76 zł/Mg).

Jak tłumaczy resort środowiska, zabieg ten ma ograniczyć składowanie zmieszanych odpadów komunalnych (bez przetworzenia), a także składowanie wysegregowanych frakcji odpadów komunalnych, takich jak: papier, szkło, plastik, które powinny być przede wszystkim poddawane recyklingowi.

Zdaniem MŚ stopniowy wzrost stawki w kolejnych latach obowiązywania regulacji umożliwi podmiotom gospodarczym zajmującym się zagospodarowaniem odpadów dostosowanie się do wyższych kosztów składowania, a w szczególności stymulowanie ich do kierowania odpadów do składowania po tzw. „głębokiej” obróbce, która min. redukuje ilość składowanych odpadów.

Resort ma nadzieję, że zmiany te powinny się przyczynić do wzrostu udziału innych metod przetwarzania odpadów niż składowanie. O czym już w 2012 r. mówił w Elblągu Edmund Szwed, wskazując, że to jest właściwy kierunek w gospodarce odpadami.

Zaproponowane zmiany mają więc doprowadzić do sytuacji, w której korzystniejsze finansowo będzie zagospodarowanie odpadów w sposób inny niż składowanie, a więc odzyskiwanie, termiczne przekształcanie, produkowanie paliw alternatywnych, mechaniczno – biologiczne przetwarzanie odpadów.

 

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>