Eksperci potwierdzają to, co mówił Edmund Szwed. Samorządy powinny korzystać z obligacji

485
Wyświetleń

Już od wielu lat Edmund Szwed wskazuje, że samorządy powinny zacząć wykorzystywać obligacje przychodowe, jako źródło finansowania dużych inwestycji. Teraz to się potwierdza. Coraz więcej samorządów sięga po te instrumenty finansowe. Na ich zastosowanie wskazują też eksperci.

Fotka 3 ESEdmund Szwed, doradca ds. samorządów Marszałka Sejmu Kornela Morawieckiego,  od dawna przekonuje, że emisja obligacji przychodowych może być zbawienna dla finansów Elbląga. Nie są to puste słowa i nie sprawdzone projekty. Wynikają natomiast z olbrzymiej, długoletniej wiedzy Edmunda Szweda, którą zdobywał w krajach Europy Zachodniej, w największych organizacjach finansowych.

Obligacje samorządowe są postrzegane, na rynkach zagranicznych jak i na rynku krajowym, jako atrakcyjna forma lokaty nadwyżek finansowych ze względu na wysoki poziom bezpieczeństwa. Popularności obligacjom przydaje funkcja płatnicza, która pozwala na wykorzystywanie ich do regulowania zobowiązań pieniężnych – pisał już kilka lat temu na ten temat Edmund Szwed. – Najbardziej doniosłe znaczenie miało wprowadzenie nowego rodzaju papieru dłużnego – obligacji przychodowych, których zasadnicza właściwość polega na tym, że pozwala emitentowi ograniczyć w treści obligacji swoją odpowiedzialność za zobowiązania, jakie z niej wynikają do kwoty określonych przychodów.

Jak już wcześniej prognozował Edmund Szwed, władze samorządowe mogą ograniczyć odpowiedzialność finansową wynikającą z emisji obligacji do wskazanego źródła przychodów lub do wartości majątku danego przedsięwzięcia. Termin emisji można dostosować do harmonogramu realizacji konkretnej inwestycji, a także łączyć obligacje przychodowe z innymi źródłami finansowania, np. z funduszami europejskimi.

–  Przyjęcie takiego rozwiązania znacznie poszerzyłoby absorpcję środków unijnych, przede wszystkim jednak wpłynęłoby korzystnie na rozwój budownictwa mieszkaniowego oraz na zdolność gmin do zaspokajania innych potrzeb lokalnych – przekonywał Edmund Szwed.

Więcej o projektach Edmunda Szweda można przeczytać tu: http://edmund-szwed.com.pl/

Teraz diagnozę Edmunda Szweda potwierdzają eksperci z zakresu finansów samorządowych w Polsce.

Jak podaje Portal Samorządowy, do 2020 r. samorządy będą miały do wykorzystania około 100 mld zł z bieżącej perspektywy finansowania unijnego. Jak przewidują specjaliści, w związku z koniecznością zapewnienia wkładu własnego na pozyskanie środków, gminy zadłużą się w tym czasie na około 11 mld zł.

Idealnym rozwiązaniem może się wydawać wyemitowanie obligacji przychodowych, jednak raptem kilka samorządów zdecydowało się do tej pory na taki krok. Większość wciąż stawia na droższe pożyczki.

- Jest to elastyczna opcja dla emitenta. To on decyduje kiedy, na jaką kwotę i po jakim oprocentowaniu je wyemituje, w jakich seriach, a także sam ustala harmonogram spłat – przekonuje na łamach Portalu Samorządowego Małgorzata Zielińska, Dyrektor Biura Sektora Publicznego DNP Banku Polska, jednego z banków,  który m.in. organizuje emisje obligacji komunalnych dla gmin.

Wciąż jednak mniejsza część samorządów decyduje się na zaciąganie zobowiązań w ten sposób. W strukturach długów JST zdecydowanie dominują kredyty, których wartość ocenia się na około 60 proc. zadłużenia wszystkich samorządów. Około 29 proc. zadłużenia JST ulokowane jest w obligacjach.

- Moim zdaniem ten trend wkrótce się zmieni i wykorzystanie obligacji wzrośnie właśnie w związku z trwającą perspektywą finansowania unijnego. Podobnie zresztą stało się pod koniec ostatniego rozdania – uważa Dominik Bednarski z Departamentu Finansowania Strukturalnego Banku Gospodarstwa Krajowego. – Choć jestem przekonany, że po 2020 r. gminy dalej będą chętnie emitowały obligacje komunalne, o tyle trudno przewidzieć, czy będzie to więcej niż 50 proc. jednostek samorządu terytorialnego.

Wciąż marginalnie stosowanym, choć często chwalonym przez ekonomistów sposobem pozyskiwania środków przez gminy są obligacje przychodowe. Spłata takich obligacji następuje najczęściej z przychodów uzyskanych dzięki realizacji przedsięwzięcia sfinansowanego z emisji papierów wartościowych. Jednak ich główną zaletą jest to, że spłata nie jest uwzględniana w obliczaniu wskaźników wskazanych w art. 243 ustawy o finansach publicznych. Nie wlicza się ich zatem do wskaźnika zadłużenia jednostki samorządu terytorialnego.

Na taki krok na razie zdecydowało się kilka samorządów. Pierwszym był Lublin, który w ten sposób pozyskał środki na budowę kompleksu basenowego. Drugim – Nysa, która dzięki obligacjom przychodowym przejęła Zakłady Samochodów Dostawczych Nysa. Ostatnim miastem, które wykazało się aktywnością na tym polu, jest Wałbrzych. W 2017 roku wyemitował obligacje na kwotę 36 mln zł, z których planuje się pokryć szereg inwestycji w mienie komunalne (przebudowy urzędu, szkół, domu dziecka, a także poprawę jakości dróg miejskich).

Więcej: http://www.portalsamorzadowy.pl/prawo-i-finanse/obligacje-przychodowe-polskie-samorzady-musza-dojrzec-do-takich-rozwiazan,107220.html

Eksperci potwierdzają to, co mówił Edmund Szwed. Samorządy powinny korzystać z obligacji

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>