Edmund Szwed: Znów działania portelu „po elbląsku”. Bez mojej wiedzy i zgody wykorzystano mój wizerunek i moje nazwisko

791
Wyświetleń

Z dużym zaskoczeniem odebrałem fakt, że bez mojej wiedzy i zgody wykorzystano moje imię i nazwisko do promocji sondażu wyborczego przez redakcję gazety portel.pl. Nie po raz pierwszy ta gazeta wykazuje się brakiem profesjonalizmu i rzetelności dziennikarskiej.

„Wyborcza ruletka. Kto na prezydenta Elbląga”, to tekst, który ukazał się na łamach gazety internetowej portel.pl 25.10.2017 r. Z zaskoczeniem odkryłem dwa fakty. Pierwszy, że jestem tam umieszczony jako potencjalny kandydat w wyborach samorządowych. Drugi, redakcja gazety nie skontaktowała się ze mną, w ogólnie przyjęty, zgodny z zasadami korespondencji sposób, aby zapytać mnie, czy: mam zamiar kandydować w wyborach oraz czy wyrażam zgodę na wykorzystanie mojego wizerunku (zdjęcia) oraz imienia i nazwiska.

Z treści gazety portel.pl dopiero dowiedziałem się, że tak „profesjonalny” redaktor naczelny, za jakiego chce uchodzić Rafał Gruchalski, wysłał do mnie podobno pytanie poprzez…facebook. Problem w tym, że ja od dawna konta na facebooku nie używam. Nawet wtedy, gdy je używałem, nie uważałem nigdy, że zadawanie pytań przez ten kanał społecznościowy jest profesjonalnym sposobem na uzyskiwanie oficjalnych informacji.

Mój numer telefonu jest Panu redaktorowi znany, nie zmieniam go od lat. Mój adres mailowy również jest dostępny w Internecie. Ponadto Pan redaktor z pewnością wie, że jestem wydawcą dwóch gazet internetowych: www.fakty.elblag.pl oraz www.elblag24.pl. Można więc było uzyskać kontakt ze mną przez redakcje obu gazet.

Jak czytam w portelu: „Nie wiadomo, czy w wyborach ponownie wystartuje Edmund Szwed, który jako kandydat niezależny uzyskał w 2014 roku trzeci wynik wyborczy. Zapytaliśmy go o to za pośrednictwem Facebooka, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W jednym z wywiadów z 2016 roku dla portalu fakty.elblag.pl Edmund Szwed stwierdził, że nie ma już zamiaru kandydować na żadne stanowisko w samorządzie. Czy może zmienić zdanie?”

Jak widać wyraźnie, już w 2016 r. wyraźnie, na łamach mojej gazety, poinformowałem elblążan, że nie będę startował w żadnych wyborach, na jakimkolwiek ich szczeblu. Wykorzystywanie więc mojej osoby do promowanie sondażu wyborczego przez redakcję portelu uważam za wielce niestosowne działanie, które może zdyskredytować mnie i moje obecne działania w oczach opinii publicznej. Zwłaszcza, że nie jestem osobą publiczną w potocznym i prawnym rozumieniu tego określenia.

Dlaczego więc redakcja tej gazety, bez mojej wiedzy i zgody, wykorzystuje mój wizerunek i moje nazwisko, zestawiając je  z osobami, które być może znów będą zabiegać o poparcie elblążan, nie oferując im nic prócz pustych obietnic i nie sprawdzonych rozwiązań dla uzdrowienia sytuacji w naszym mieście? Oczywiście już w 2014 r., podczas ostatnich wyborów samorządowych, redakcja portelu zrobiła wszystko, aby zdyskredytować publicznie moją osobę i moich ówczesnych partnerów biznesowych. Okazując wówczas całkowity brak profesjonalizmu i rzetelności dziennikarskiej. Historia znów się powtarza? Czy chodzi o to, aby w komentarzach „pewne osoby” znów mogły opluwać mnie i dyskredytować moje działania?

Ubolewam nad tym, że redakcja portelu nadal się nie zmienia w swoim działaniu i w próbach dalszego dyskredytowania mojej osoby.

Reasumując, oczekuję od redakcji gazety portel.pl przeprosin na lamach ich gazety za bezprawne wykorzystanie mojego wizerunku oraz personaliów oraz natychmiastowego usunięcia mojej osoby i mojego zdjęcia z tego „sondażu”.

Edmund Szwed

Edmund Szwed: Znów działania portelu „po elbląsku”. Bez mojej wiedzy i zgody wykorzystano mój wizerunek i moje nazwisko

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>