Długa cisza wyborcza przed referendum

2 września 2015 18:19
More videos
792
Wyświetleń
   

6 września br., w niedzielę, w naszym kraju odbędzie się referendum, które zarządził były prezydent Bronisław Komorowski. Politycy elbląskiej Platformy Obywatelskiej apelują o udział w głosowaniu. Wskazują, że jeśli frekwencja będzie niska, może to negatywnie odbić się na wszystkich inicjatywach społecznych w Polsce.

Referendum jest ważnym instrumentem w państwach demokratycznych. W naszym kraju to parlamentarzyści reprezentują nasze interesy w Sejmie i Senacie. Jednak w ważnych sprawach dla naszego narodu, często sięgamy po narzędzie demokracji bezpośredniej jakim jest referendum.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, poseł Elżbieta Gelert oraz wiceprzewodniczący Rady Miasta Jerzy Wcisła przekonywali, że na referendum iść trzeba. Jeśli bowiem frekwencja będzie niska, a referendum nieskuteczne, może to negatywnie rzutować na wszelkie inicjatywy obywatelskie w naszym kraju.

– Ludzie zbierają podpisy pod wnioskami o referenda. Podpisuje się często kilka milionów Polaków, a później może się okazać, że referendum nie jest wiążące – mówił Jerzy Wcisła. – Bronisław Komorowski odpowiedział w ten sposób na głos społeczeństwa, które sygnalizowało podczas wyborów prezydenckich, że chce wprowadzenia w naszym kraju jednomandatowych okręgów wyborczych.

Politycy PO ubolewali, że praktycznie nikt nie prowadzi już kampanii informacyjnej na temat niedzielnego referendum. Ta cisza jest, według nich, niepokojąca i źle wróży frekwencji.

– Obawiam się, że frekwencja może oscylować w granicach 20 procent – mówiła poseł Gelert.

Podkreślali, że Platforma Obywatelska jest za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych. Nie boją się także tego, że taki system wyborczy spowoduje dominację dwóch partii na naszej scenie politycznej.

– W Niemczech funkcjonują jow-y, tam nawet mniejsze partie polityczne mają swoich przedstawicieli – przekonywał Jerzy Wcisła.

Przypomniał również, że Platforma Obywatelska jest przeciwna finansowaniu partii politycznych z budżetu kraju.

– Niestety nie udało nam się do tego przekonać większości parlamentarnej – mówiła poseł Elżbieta Gelert. – Natomiast obniżyliśmy finansowanie o 50 procent. Można powiedzieć, że Platforma Obywatelska rządzi osiem lat w kraju i wiele nie zrobiła dla dobra Polski. Jednak PO nie rządzi samodzielnie. Nie ma też w parlamencie takiej większości, aby przeforsować wszystkie swoje projekty i inicjatywy.

Jerzy Wcisła zauważył, że również pytanie o interpretację wątpliwości na korzyść podatnika, mimo odpowiednich zapisów w przepisach podatkowych, jest nadal potrzebne.

– W wielu przypadkach, gdy sprawa taka trafia przed wymiar sprawiedliwości, sądy przyznają rację organom podatkowy przy występowaniu wątpliwości – mówił Wcisła. – Warto, aby to jednoznacznie potwierdzono w referendum.

Politycy PO obalali także zarzut, że referendum to zbędny wydatek prawie 100 milionów złotych. Podkreślili, że partie polityczne w ciągu jednego roku otrzymują z kasy państwa kwotę 50 milionów złotych.

– Jeśli chcemy, aby partie polityczne nie były już finansowane przez budżet państwa, powinniśmy na to referendum pójść i wykorzystać możliwości, jakie daje to głosowanie – przekonywał Jerzy Wcisła.

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>