Dlaczego Andrzej Kobylarz znalazł się na „jedynce” listy?

2489
Wyświetleń

Andrzej Kobylarz swój „elbląski biznes” zawdzięcza głównie wsparciu Jerzego Wilka i Prawu i Sprawiedliwości. Więc wystawienie Jego osoby na liście wyborczej ruchu Pawła Kukiza w naszym okręgu zakrawa na kpinę z wyborców.

Numer jeden na liście wyborczej komitetu Kukiz 15 to Andrzej Kobylarz. Czy coś w tym dziwnego? Owszem, ponieważ jeśli Paweł Kukiz i Jego ruch chcą uchodzić za inicjatywę antysystemową, to Andrzej Kobylarz pasuje tu jak kwiatek do kożucha, a Jego związki z Jerzym Wilkiem są zastanawiające. Oprócz bliskich koneksji z PiS-em niewiele informacji znajdziemy w sieci dotyczących Kobylarza.

To, co działo się w ostatnich miesiącach wokół list wyborczych ruchu Pawła Kukiza można określić jednym słowem: kabaret. Antysystemowy ruch znanego rockowego muzyka, który w ostatnich wyborach prezydenckich sięgnął po trzeci wynik wyborczy, w Elblągu został dokładnie zagospodarowany przez partię: PiS. Doskonałym przykładem na to jest lista wyborcza formacji Kukiz 15 w naszym okręgu wyborczym. Widać wyraźnie, że struktura ta w Elblągu został szybko rozpracowana przez Prawo i Sprawiedliwość.

Najpierw numerem pierwszym na liście miała być Wioletta Machniewska z Olsztyna. Jej kandydatura wzbudziła jednak kontrowersje i bunt działaczy związanych z Pawłem Kukizem. Machniewska zrezygnowała z kandydowania do Sejmu. Natomiast na jej miejsce wszedł… Andrzej Kobylarz.

Niewiele wiadomo o tym przedsiębiorcy z Pruszcza Gdańskiego. Nie ma nic też na temat jego wykształcenia. Wiadomo jedynie, że w roku 2013 kupił elbląską stocznię, mimo iż pierwotnie miał to uczynić Port Morski w Elblągu, przy wsparciu Urzędu Miejskiego. Stocznia jednak trafiła w ręce prywatne. O tym jednak napiszemy w osobnym artykule.

Andrzej Kobylarz to ważna postać dla elbląskiego Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie dla Jerzego Wilka. Kobylarz był obecny w najważniejszych momentach kampanii wyborczych samego Wilka.

To w kierowanej przez Andrzeja Kobylarza Stoczni Elbląg, w lipcu 2013 r. pojawili się: Jerzy Wilk (PiS) walczący o prezydenturę miasta oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Przypadkiem? Na pewno nie. Jerzy Wilk bowiem pomagał Andrzejowi Kobylarzowi przejąć stocznię rzeczną.

Przedsiębiorstwo, prowadzone przez współwłaściciela Andrzeja Kobylarza, zajmuje się remontem jednostek, eksportem materiałów budowlanych do obwodu kaliningradzkiego i importem stamtąd węgla. Firma Andrzeja Kobylarza importuje tani, rosyjski węgiel w tym samym czasie, kiedy Dominik Kolorz szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności blokuje tory na przejściu granicznym Braniewo – Mamonowo, prowadząc akcję „obywatelskiego sprzeciwu wobec nadmiernego importu węgla z Rosji”. Rosnący import rosyjskiego surowca jest jedną z głównych przyczyn dramatycznej sytuacji w polskim górnictwie.

Zastanawiające jest, kto inspirował Jarosława Kaczyńskiego, który w lipcu 2013 r. podczas konferencji prasowej na terenie stoczni Kobylarza w Elblągu wypowiedział te słowa: jeśli zostanie przekopana Mierzeja Wiślana i jeżeli powstanie tutaj port, to takich zakładów będzie mogło być dużo więcej, a ten zakład pracy będzie dużo większy niż w tej chwili.

Ile miejsc pracy stworzył w tym biznesie Andrzej Kobylarz? Odpowiedź jest rozbrajająca. Znalazło tam zatrudnienie…20 osób. Tyle co np. w sklepie typu Biedronka.

Jerzy Wilk – kandydat PiS na prezydenta miasta powiedział wtedy, że właśnie takich przedsiębiorstw, zarówno małych i dużych, jak ta stocznia powinno być w Elblągu więcej.

- Inwestor wyłożył swoje środki i stworzył 20 miejsc pracy. Aby takie zakłady powstały muszą być sprzyjające warunki. Władza musi chcieć rozmawiać i stwarzać te okazje do powstania miejsc pracy – dodał Wilk.

Pozostaje więc zadać pytanie, czy Jerzy Wilk i PiS chcą przekopu Mierzei Wiślanej dla dobra naszego regionu i kraju, czy myślą jedynie w kategorii rozwinięcia biznesu Andrzeja Kobylarza? Tu odpowiedź nie jest tak do końca jednoznaczna, jeśli dobrze prześledzimy fakty i związki lidera listy wyborczej ruchu Pawła Kukiza i Jerzego Wilka.

Teraz najbardziej zaskakujący moment tamtej konferencji prasowej. Prezes stoczni rzecznej Andrzej Kobylarz podziękował Jerzemu Wilkowi za wsparcie i doradztwo, jakiego udzielił mu, gdy przejmował w ubiegłym roku nieruchomość od miasta.

Jaki był udział w tym przedsięwzięciu Jerzego Wilka z PiS-u, że miasto zrezygnowało z zakupu stoczni na korzyść Andrzeja Kobylarza? Tego staramy się dowiedzieć.

Faktem jest, że Andrzej Kobylarz ma za co być wdzięczny Jerzemu Wilkowi i PiS. Czy więc można mówić, że lider listy wyborczej Pawła Kukiza jest faktycznie działaczem anty systemowym?

Puenta? Proszę bardzo.

Paweł Kukiz znany był z tego, że walczył o Polskę odpartyjnioną, obywatelską, o okręgi jednomandatowe. O politykach, szczególnie tych z PO i PiS wypowiadał się nie tylko krytycznie ale wręcz obraźliwie. Na swoim antypartyjniactwie zbudował kapitał wyborczy, który wyniósł muzyka na trzecie miejsce w wyborach prezydenckich. Teraz zaś obserwujemy upadek tej idei i tego wielkiego obywatelskiego zrywu, który mógł zbudować Paweł Kukiz, a który praktycznie został przez Niego zmarnotrawiony!

Dlaczego Andrzej Kobylarz znalazł się na „jedynce” listy?

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>