Dąbka – droga szybkiego ruchu. To autostrada czy droga miejska?

15 grudnia 2015 13:10
More videos
1,086
Wyświetleń
   

Nasz Czytelnik wskazuje na pewien problem, który często jest poruszany przez elblążan. Chodzi o jazdę z nadmierną prędkością przez kierowców w Elblągu. Wskazuje jako przykład ul. Płk. Dąbka. Ulicę niektórzy kierowcy traktują niemal jak autostradę .

Na terenie miasta kierowcy powinni poruszać się z maksymalną prędkością 50 km/h. Jednak dla wielu użytkowników elbląskich dróg, taka prędkość jest nie do przyjęcia. Szczególnie, gdy ulica ma kilka pasów ruchu w jedną stronę.

– To jest zjawisko nagminne w całym Elblągu. Jazda ma maxa po ulicach. Ile się da, myślę, że nawet około 100 km/h. Jednak najgorzej jest na Dąbka. Od kiedy jest dwupasmowa na całej długości, niektórzy kierowcy traktują ją jak autostradę. Ostatnio jechałem lewym pasem, przepisowo około 50 km/h, chcąc skręcać w lewo koło Targowiska. Za mną 2-3 samochody  prawie siedziały mi na zderzaku. Jeden nawet na mnie trąbił i migał światłami. To nie jest jeden przypadek. Jeżdżę tam codziennie i za każdym razem to się powtarza. Nawet zdarzyło się, że ciężarówka na warszawskich rejestracjach trąbiła na mnie – pisze nasz Czytelnik. – Proszę, abyście poruszyli ten temat i uświadomili kierowcom z Elbląga, że nawet jak ulica jest długa i dwupasmowa, to należy jechać 50 km/h i nie więcej.

To nie jest odosobniona opinia. Oto jeden z komentarzy pod naszym wcześniejszym tekstem na temat łamania przepisów ruchu drogowego w Elblągu.

W Elblągu to nie jeden znajdzie się idiota. Czy to w osobówce czy ciężarówce. Ostatnio jadę z Nowowiejskiej w stronę Teatralnej. Za mną jedzie kierowca ciężarówki. Jedziemy lewym pasem bo mam zamiar zawrócić na kolejnym skrzyżowaniu (tam gdzie się w prawo skręca do Światowidu). Jadę jakieś 45-50km/h na tym dużym skrzyżowaniu a ten mi cały czas świeci światłami żebym mu zjechał z drogi bo za wolno jadę. Idiota jakiś, powodzenia z wyhamowaniem ciężarówka przy 60km/h jak pieszy ci wyskoczy na pasach tam niżej przy wejściu do dawnego Multikina. A tam nie ma dobrej widoczności ani dla kierowcy ani dla pieszego. Wykurzają mnie takie cwaniaczki co ci świecą cały czas światłami, a jeszcze bardziej mnie wkurza jak siedzi ci taki na dupie cały czas. Mimo że jedziesz 60km/h po mieście to on za tobą zderzak w zderzak jedzie. Następni mnie wykurzają co wie ze i tak będzie stal bo się zrobił zator, albo jest czerwone światło ale wjedzie i zatoruje ci wyjazd z bocznej uliczki. Mógłbyś już dawno skręcić z uliczki w lewo ale nie masz jak bo taki idiota ci zablokował wyjazd. Ludzie błagam was, myślcie trochę na drodze, nie bądźcie egoistami”.

Kierowcy często też nie uważają na pieszych. Stąd wiele zagrożeń w ruchu kołowym dotyczy także osób, które przechodzą przez pasy. Jeden z naszych Czytelników podesłał nam filmik, jak to wygląda na przejściu na al. Grunwaldzkiej. To cud, że jeszcze nie doszło tam ponownie do potrącenia pieszych.

O Autorze
-

1 komentarz

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Natalia
    Odpowiedz

    Wszystko ok, tylko dużo ludzi przez to, że tak rygorystyczne są mandaty za przekroczenie prędkości to przechodzą ze skrajności w skrajność i jeżdżą nawet po 40 km/h tylko żeby nie jechać szybciej a za to też można dostać mandat to utrudnianie ruchu!