Czy znów dojdzie do tragedii? Dzieci kąpią się w rzece Elbląg

3284
Wyświetleń

Jedna z naszych Czytelniczek alarmuje, że wczoraj zauważyła kilkoro dzieci kąpiących się w rzece Elbląg, przy tzw. „ciepłych wodach”. Kiedy zapytała dlaczego tu są, odpowiadały, że nie mają pieniędzy „na Dolinkę”.

Jak twierdzi nasza Czytelniczka, wczoraj około godz. 15.00 spacerując z psem przy rzece Elbląg, w rejonie tzw. „ciepłej wody” zauważyła czwórkę kąpiących się dzieci.

– Wiem, że to nie jest bezpieczne. Od razu narobiłam krzyku i kazałam im wyjść z wody. Pytałam też, czemu tu się kąpią, czy nie wiedzą, że to niebezpieczne? Odpowiadały, że „nie mają pieniędzy na Dolinkę” – pisze nasza Czytelniczka. – Dzieciaki uciekły a ja zadzwoniłam  na Straż Miejską ale nikt nie odbierał telefonu.

W tym miejscu, przed laty, doszło do tragicznych utonięć osób, które również chciały się ochłodzić w wodzie. W 2013 r. utonął 11-letni chłopiec. Rok później, w tym samym miejscu życie stracił mężczyzna.

Od momentu zamknięcia kąpieliska miejskiego przy ul. Spacerowej, elblążanie właściwie skazani są na kąpiel w jednym basenie krytym. Sytuacji nie poprawiło wybudowanie drugiego basenu „Dolinki”. Obiekt przy ul. Robotniczej bowiem został zamknięty na czas remontu. Ma być otwarty w czerwcu. Sytuacji to nie zmieni, bo prawdopodobnie w tym okresie zamknięte zostanie CRW „Dolinka” na czas przeglądu technicznego.

Jednak jak się okazuje, dla wielu elbląskich dzieci wydatek 6 zł za godzinę pływania na „Dolince” (cena biletu ulgowego w weekend dla dziecka) to zbyt dużo. Zwłaszcza, że trzeba jeszcze doliczyć koszt osoby dorosłej. Jak się okazuje, cena za godzinę takiej przyjemności dla dziecka i osoby dorosłej wcale nie jest niska.

Aktualny cennik CRW „Dolinka” znajduje się tu: http://dolinka.elblag.eu/index.php/28-aktualnosci/181-komunikat-dot-zmiany-cen-w-crw-dolinka

Tak więc dla dzieci z rodzin ubogich czy dysfunkcyjnych nadal jedyną szansą na ochłodę w upalne dni pozostaje fontanna przy Katedrze na Starym Mieście lub ryzykowana kąpiel w wodach rzeki Elbląg.

fot. zdjęcie archiwalne

Czy znów dojdzie do tragedii? Dzieci kąpią się w rzece Elbląg

O Autorze
-

3 komentarzy

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • Grzegorz
    Odpowiedz

    Co jest większą tragedią dla tych dzieci to, że mieszkają w jedynym mieście w Polsce gdzie kąpiel w rzece jest karalna i zaraz jakaś rozhisteryzowana wariatka dzwoni po mundurowych na niewinne dzieciaki czy to, że mogą się utopić? W wannie też można się utopić a nad wodą wystarczyłoby postawić wartownika a nie kobietę z policją. Z tych dzieciaków za parę lat wyrosną przestępcy, którzy w jakimś ciemnym zaułku po prostu walną w łeb tę babę a ona nawet nie skojarzy, że jak młodzi nie mają gdzie się wyszaleć legalnie tylko ścigasię ich policją za niewinność to wyrosną z nich przestępcy. Ot Elbląska patologia. Norma. Policja ściga dzieci – a baba się zachwyca i dziwi się, że nie maja 6 zł na basen na dolince. Ale będą miały proszę pani. Za parę lat zaczną samochody kraść i narkotykami handlować. Już ich Pani zaczęła w tym kierunku wychowywać.

  • Sebastiana
    Odpowiedz

    A ja myślę że nie masz racji tak do końca tego miejsca są nie bezpieczne , ale jak by miasto zamiast wydawać krocie na tabliczki ostrzegawcze i kontrolę wyremontowalo by stary basen odkryty to było by gdzie się kąpać i dzieci nie ryzykowały by swojego życia