Czy Elbląg wypowie umowę partnerską ukraińskiemu Tarnopolowi? Jest taki nacisk na prezydenta

670
Wyświetleń

Tak może się stać, jeśli prezydent Andrzej Duda posłucha apelu środowisk kresowiaków. Ci zaś domagają się, aby polskie miasta zerwały partnerskie stosunki z ukraińskimi miastami. Przynajmniej z takimi, które gloryfikują Stefana Banderę.

Organizacje kresowian wystosowały pismo do prezydenta Andrzeja Dudy apelując o zakazanie władzom samorządowym podpisania umów partnerskich z miejscowościami zagranicznymi, w których „gloryfikuje się ludobójców narodu polskiego i zbrodniarzy wojennych”.

– Doświadczenia ostatnich lat jasno pokazują, że nie wszyscy polscy samorządowcy są na tyle świadomi, wykształceni i uczciwi, by nie czynić rzeczy niegodnych, za jakie uważamy bratanie się z gloryfikatorami morderców naszych krewnych na Kresach Wschodnich – czytamy w liście do Andrzeja Dudy.

Za przykład miasta w którym „gloryfikuje się ludobójców narodu polskiego i zbrodniarzy wojennych” autorzy listu podają Kijów, gdzie – jak czytamy – „główne ulice noszą miana osób odpowiedzialnych za ludobójstwo ludności polskiej (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz) i gdzie znajdują się pomniki tych zbrodniarzy”. Tymczasem miastami partnerskimi Kijowa są w Polsce Kraków i Warszawa. Oba mają też podpisaną umowę o partnerstwie ze Lwowem (podobnie jak i Lublin, Łódź, Oleszyce, Przemyśl, Rzeszów i Wrocław). Tam również Stefan Bandera ma swój pomnik i ulicę.

– Czy Radni Krakowa podpisaliby taką umowę, gdyby współczesna Rada Berlina wystawiła pomnik Hitlerowi a w centrum miasta byłby Adolf Hitler Platz? – pytają w swym piśmie Kresowiacy. I dodają:

– Szczególnie bolesne, gdy to samorządowcy z miast i powiatów zamieszkiwanych obecnie w większości przez Kresowian z powodu nieświadomości, niedostatków wiedzy historycznej, bywa z powodów czysto materialnych, podejmują decyzje o podpisywaniu umów partnerskich bez wcześniejszej weryfikacji ukraińskich partnerów. Wstyd przyznać, ale Zielona Góra (woj. lubuskie) i cały powiat nowosolski (miejsce ekspatriacji ludzi z tarnopolskiego czy lwowskiego) nie czują dyskomfortu ani nie wyrażają żądania od rzekomo „bratniego” Iwanofrankiwska (dawniej Stanisławów) zaprzestania jawnej gloryfikacji Bandery czy Szuchewycza, co odbywa się tam bez żadnego zażenowania.

Sygnatariusze pisma chcą, by wprowadzić nakaz weryfikacji miejscowości, z którą zamierza się podpisać umowę partnerską pod kątem „gloryfikacji ludobójców narodu polskiego”. W przypadku zaś, gdy taka umowa już została zawarta samorząd miałby zostać zobowiązany do jej wypowiedzenia.

Precedens już jest. Jesienią ubiegłego roku radni Nowej Sarzyny (woj. podkarpackie) zawiesili umowę z ukraińską miejscowością Dolina po tym, jak nadała ona tytuł Honorowego Obywatela Stefanowi Banderze. Radni uznali ten fakt za sprzeczny z zapisami umowy partnerskiej, a w szczególności preambuły stanowiącej m.in., że strony „zobowiązują się rozwijać wzajemne kontakty (..) na zasadach równości, wzajemnego zrozumienia i zaufania”.

Miastem partnerskim dla Elbląga jest Tarnopol na Ukrainie. Tam zaś znajduje się pomnik Stefana Bandery. W tym mieście odbywają się także nacjonalistyczne marsze i wiece ku czci tego ukraińskiego polityka, który był nieprzychylny Polsce i Polakom.

Czy Elbląg wypowie umowę partnerską ukraińskiemu Tarnopolowi? Jest taki nacisk na prezydenta

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>