Bieg przez pasy. „Czerwone” łapie w połowie przejścia dla pieszych. Kierowcy też narzekają

1344
Wyświetleń

Funkcjonowanie sygnalizacji świetlnej w Elblągu pozostawia wiele do życzenia. Skarżą się kierowcy, którzy narzekają na brak „zielonej fali”, ale również piesi mają swoje uwagi. Pozostaje więc pytanie – czy naprawdę nic z tym nie można zrobić?

Kierowcy już od lat wskazuję, że sygnalizacja świetlna w Elblągu nie działa zbyt dobrze. Chodzi generalnie o brak efektu tzw. „zielonej fali”. Jest wręcz odwrotnie. Jadąc przepisowo, 50 km/h centrum miasta, ulicami Hetmańską, 12 Lutego i Płk. Dąbka mamy raczej zjawisko „czerwonej fali”, gdzie kierowcy są zatrzymywani przy każdym sygnalizatorze.

Kolejny problem pojawia się na ul. 12 Lutego. Kierowcy, którzy ruszają ze skrzyżowania z ul. Nowowiejską i chcą skręcać w ul. Królewiecką natrafiają na korek. Ponieważ, gdy właśnie oni mają już zielone światło, to kierowcy stojący na prawym pasie, przy zjeździe w Królewiecką, nadal jeszcze stoją na „czerwonym”. Do tego do ruchu próbują się włączyć kierowcy, skręcający w prawo z ul. Nowowiejskiej. Sygnalizacja nie ułatwia tu życia kierowcom, a wręcz utrudnia.

Problem ten też sygnalizował radny Robert Turlej na swoim koncie na facebooku.

– Zła regulacja świateł na skrzyżowaniu przy pl. Jagiellończyka. Przez ok. 30 sekund samochody jadące ul. płk. Dąbka i jednocześnie skręcające w ul. Królewiecką stoją…blokując w tym samym czasie skrzyżowanie. Czy nie można ustawić warunkowego skrętu w prawo w ul. Królewiecką? – pytał radny.

Jak się okazuje, nie można. Miasto od lat jest praktycznie bezsilne jeśli chodzi o działanie sygnalizacji świetlnej. Temat ciągnie się od lat i nikt nie jest w stanie nic z tym zrobić. Czyli jak zawsze u nas, „po elbląsku” – problem jest, ale rozwiązania problemu nie widać.

Piesi również mają swoje zastrzeżenia do działania sygnalizacji świetlnej, a chodzi generalnie o tzw. przejścia dwuetapowe. Jak wskazuje nam jeden z czytelników, problem pojawia się na pasach przy ul. Płk. Dąbka, obok Targowiska Miejskiego.

– Piesi zdążą przejść przez jedną część ul. Płk. Dąbka, wysepkę przy tramwajach i w połowie drugiego przejścia dostają już światło „czerwone”. Co mają robić? Zatrzymać się? Czy nie można tych świateł ustawić tak, aby pozwoliły na przejście przez całą ul. Płk. Dąbka? Do Targowiska Miejskiego idą pieszo także starsi ludzie. Sygnalizator wręcz zmusza ich do biegu, aby zdążyli dostać się na drugą stronę ulicy. Tak trudno w naszym mieście ustawić dobrze światła, aby pozwoliły przejść przez całe przejście dla pieszych lub działały etapowo? – pyta nasz Czytelnik.

Kolejnym problemem jest stan nawierzchni ul. Płk. Dąbka przy skrzyżowaniu z al. Piłsudskiego. Wyboje przy torowisku tramwajowym wymuszają na kierowcach wolniejszą jazdę, co powoduje, że wjeżdżają na pasy przy al. Piłsudskiego w momencie, gdy piesi mają już światło „zielone”.

– Nie jest to zbyt bezpieczne, ponieważ kierowcy chcą szybko opuścić to skrzyżowanie, a musieli zwolnić przy wybojach przy torowisku. Ponadto w tym momencie „zieloną strzałkę” mają też kierowcy, którzy skręcają z ul. Płk. Dąbka w al. Piłsudskiego. Na to wszystko, na pasy wchodzą już piesi. Czy miasto ma zamiar coś z tym problemem w końcu zrobić? – pyta nasz Czytelnik.

Bieg przez pasy. „Czerwone” łapie w połowie przejścia dla pieszych. Kierowcy też narzekają

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>