Adwokat z Elbląga miał iść do więzienia. Został jednak uniewinniony

498
Wyświetleń

Sąd Okręgowy w Olsztynie prawomocnie uniewinnił  od zarzutów płatnej protekcji trzech adwokatów. Ocenił, że akt oskarżenia opiera się wyłącznie na pomówieniach niewiarygodnych zeznań świadków, jakimi są groźni przestępcy. Jednym z adwokatów jest Stanisław B. z Elbląga.

Sąd Okręgowy w Olsztynie oczyścił ze wszystkich zarzutów trzech prawników po procesie apelacyjnym, w tym dwóch czynnych zawodowo. Adwokaci Ryszard B. i Stanisław B. odwołali się od wyroku sądu I instancji skazującego ich na kary bezwzględnego więzienia i wysokie grzywny.

Sędzia sprawozdawca Dorota Lutostańska uzasadniając wyrok uniewinniający powiedziała, że „była to trudna sprawa, ponieważ rzadko się zdarza, by w tak obszernej sprawie, gdzie materiał dowodowy liczy kilka tysięcy kart i tony załączników, w wyjaśnieniach oskarżonych i zeznaniach świadków w zasadzie liczyło się każde zdanie, a nawet słowo”.

– Świadkowie byli przesłuchiwani w tej sprawie po kilkanaście razy, relacje świadków zmieniały się. Mimo że materiał dowodowy dotyczył czterech zdarzeń z udziałem oskarżonych, rozrósł się do gigantycznych rozmiarów z powodu konieczności weryfikacji relacji stron – wyjaśniła.

Jak podał sąd okręgowy, trudność sprawy polegała na tym, że nie było wystarczająco dużo dowodów, obiektywnych, materialnych, które pozwalały by zweryfikować zeznania osób pomawiających oskarżonych.

Podkreśliła, że gdyby ten materiał dowodowy potwierdził sprawstwo i winę oskarżonych, to wymierzone im kary i środki karne zakazu prowadzenia zawodu adwokata byłyby jak najbardziej zasadne: – Należy bowiem uznać za szczególnie naganne i zasługujące na potępienie zachowania osób wykonujących zawód zaufania publicznego, które narażają na szwank szeroko rozumiane dobro wymiaru sprawiedliwości. Osoby takie powinny być z całą stanowczością rugowane z zawodu, ale w tej sprawie tak nie było, a przynajmniej zebrane dowody nie pozwalają na przyjęcie takich ustaleń – podkreśliła sędzia.

Jak podała, „analiza akt przedmiotowej sprawy potwierdziła, że ocena dowodów zebranych w postępowaniu sądowym została przez sąd I instancji dokonana rażąco, pobieżnie, wybiórczo, a czasami wręcz dowolnie”.

Sąd Okręgowy zaznaczył, że przy ocenie dowodów z pomówienia są pewne żelazne podstawowe kryteria utrwalone w orzecznictwie sądów. Należy weryfikować, czy oskarżenia pochodzą od osoby bezstronnej, nieposzlakowanej, czy przestępców mających interes w pomawianiu; czy osoby pomawiające siebie wybielają, czy obciążają, a także, czy dowody z pomówienia są konsekwentne na każdym etapie postępowania.

Jak dodał sąd, w tej sprawie dowodów z pomówienia nie można uznać za wiarygodne. Osoby pomawiające to przestępcy karani za usiłowanie zabójstwa, przemyt narkotyków z Nikaragui czy spowodowanie wypadku i ucieczkę, a także oszustwa i kradzieże samochodów. Lutostańska zaznaczyła, że w wielu sprawach występują świadkowie koronni, ale ich zeznania muszą być potwierdzone innymi dowodami.

Według Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku, która prowadziła postępowanie przygotowawcze i występowała przed olsztyńskimi sądami rejonowym i okręgowy oskarżając prawników, adwokaci mieli się powoływać na rzekome znajomości w sądach i za pieniądze załatwiać skazanym przerwy w odbywaniu kar albo uzyskiwać warunkowe zwolnienia.

Na ławie oskarżonych zasiadało w sumie pięć osób, w tym dwóch czynnych adwokatów – Ryszard B. i Stanisław B.; trzej pozostali oskarżeni to emerytowany adwokat oraz dwie osoby, które miały – według prokuratury – pośredniczyć w kontaktowaniu osadzonych, zainteresowanych korzystnymi rozstrzygnięciami sądowymi, z adwokatami.

Mecenasi Stanisław B. i Ryszard B. zostali uznani w ubiegłym roku przez Sąd Rejonowy w Olsztynie, po 7-letnim procesie, za winnych zarzucanych im czynów. Stanisław B. został skazany nieprawomocnie na 4 lata, a Ryszard B. na 3,5 roku więzienia. Wobec obu sąd orzekł 10-letni zakaz wykonywania zawodu. Pozostali oskarżeni zostali skazani na kary od 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności do jednego roku z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat. Sąd odwoławczy uniewinnił wszystkich zasiadających na ławie oskarżonych.

Źródło: TVP Olsztyn

Adwokat z Elbląga miał iść do więzienia. Został jednak uniewinniony

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>