17 listopada – Dzień Czarnego Kota

416
Wyświetleń

Latami całymi obrzucany kalumniami i prześladowany czarny kot stopniowo wracał do łask, a ludzie zaczęli uważać go za dobrego towarzysza….

Nawet ci, którzy nie wierzą w zabobony, są lekko wytrąceni z równowagi, gdy ich drogę przebiegnie ta ogromna, złowroga bestia. Ale czy kiedyś udowodniono jej jakieś nieszczęście?

Święto wywodzi się z Włoch, gdzie czarne koty są wyjątkowo prześladowane. 17. dzień miesiąca uważany jest w Italii za najbardziej pechowy. A u nas?

Na świecie

W wielu francuskich regionach – w Zagłębiu Paryskim, w Żyrondzie, w regionie Loara – Atlantyk czy na Południu – tam najczęściej uważano, że czarny kot przynosi szczęście mieszkańcom domu, w którym żyje. A kiedy czarny kot kichnie w pobliżu panny młodej, w dzień ślubu, małżeństwo będzie szczęśliwe.

W Béarn (historyczna prowincja w południowo–zachodniej Francji – przyp. tłum.) wierzono, że czarny kot dlatego przynosi szczęście, bo ma nadprzyrodzoną moc odganiania złych czarów. W Dolnej Bretanii opowiadano, że jeśli czarny kot ma choć jeden biały włos, to włos ten będzie szczególnie cennym talizmanem dla tego, kto go wyrwie.

W Burbonii (region historyczny w centrum Francji, dzisiaj część Owernii – przyp. tłum.) w środku Francji pokutuje przesąd, że jeśli czarny kot umości się na kolanach kobiety w ciąży i mrugnie trzy razy, na świat przyjdzie chłopiec.

W Wogezach, aby myśliwy niecelnie strzelał wystarczy ukryć w jego myśliwskiej torbie lewą łapę czarnego kota. Nader często jednak tradycje i zwyczaje idą wbrew logice… Trzeba zabić jedno zwierzę, żeby uratować inne.

W Owernii sądzono, że spotkanie czarnej kotki przy pełni księżyca to dobra wróżba, bowiem istnieje duże prawdopodobieństwo, że wasza sakiewka napełni się złotem.

W Szkocji wałęsający się czarny kot, który schroni się na dachu domostwa, przynosi mieszkańcom dobrobyt i szczęście.

W Belgii i w Luksemburgu uważa się czarnego kota za najlepszego z kotów i największego wśród nich pogromcę gryzoni.

W Walonii, jeżeli w miocie pojawi się czarny kot, jest to oznaką szczęścia i pomyślności. Natomiast nie wolno go oddawać, ponieważ spadną na was kłopoty.

W Holandii, jeżeli u twojego sąsiada urodziły się właśnie małe koty i podaruje on wam jednego z nich, czarnego, będzie to dobrą wróżbą, ponieważ symbolicznie „wprowadzi do waszego domu szczęście”.

W Japonii koty pojawiły się w VI wieku, równocześnie z doktryną buddyjską, lecz dopiero od 19 września roku 999, kiedy to cesarz Ichijo na trzynaste urodziny otrzymał w podarunku kota, rozpoczął się kult kota, którego uznano za zwierzę święte. W Kraju Wschodzącego Słońca uważa się kota za talizman, a zwłaszcza gdy ma on umaszczenie „szylkretowe”, z przewagą rudego i czarnego. Japończycy darzą koty uwielbieniem, a liczni artyści, na przykład Utagawa Hiroshige czy Utagawa Kuniyoshi uwiecznili je w wielu swoich pracach – często był to właśnie kot czarny.

Anglicy przypisują czarnemu kotu szczególne przymioty i talenty, nietrudno więc dostrzec, jak wiele życzliwości mają dla tych zwierzaków. Krótko mówiąc, czarny kot jest dla Anglików synonimem szczęścia! W Anglii czarny kot jest uważany za talizman szczęścia do tego stopnia, że nawet wierzy się, że kiedy dziewczyna mieszka razem z czarnym kotem, stanowi to obietnicę pojawienia się wielu zalotników oraz stabilnego związku. A noszenie ubrania z wizerunkami kotów, czarnych bądź nie, to sposób na przyciąganie szczęścia.

kot geny

Amerykanie, którzy szczególnie admirują czarne koty z białym łepkiem – taki właśnie nader często pojawia się w amerykańskich kreskówkach – twierdzą, że czarny kot w domu przynosi rodzinie szczęście, a ponadto chroni dom przed pożarem.

Popularne są broszki i spinki w postaci czarnego kota, bo przynoszą szczęście.

Zaleca się także noszenie w saszetce zawiązanej na szyi, kilku białych włosów wyrwanych swojemu czarnemu kotu, jako talizman chroniący przed niepożądanymi zdarzeniami lub przed… zbłąkanymi czarownicami.

W Ameryce wierzy się również, że czarny kot pozwala odzyskać ukochaną osobę. Radzi się zamknąć kota na kilka chwil w koszyku, następnie należy na nim usiąść i trzykrotnie powtórzyć: „miłości moja, wróć do mnie”, intensywnie przy tym myśląc o ukochanym (ukochanej). Praktyka ta nie potwierdza, czy ukochany wraca… lecz cóż szkodzi spróbować!

W roku 600 naszej ery, prorok Mahomet głosił wiarę, zawsze trzymając na rękach kota. Nie wiadomo, czy był to kot czarny, lecz od tego czasu kot uważany był za zwierzę święte. Podobno kot uratował Mahometa przed ukąszeniem jadowitego węża.

W Brazylii, Nana, wróżka płodności i twórczości, jest także obrończynią kotów. A na przykład w mieście Salvador de Bahia, czarne koty są otoczone szczególnym szacunkiem, bowiem przypisuje się im moce obronne.

W Chinach czarny kot chroni przed złymi duchami. Około roku 500 p.n.e. Konfucjusz miał kota.

W Kambodży pojawienie się czarnego kota zapowiada deszcz po długim okresie suszy.

Istnieje jeszcze wiele przesądów związanych z czarnych kotem, których pochodzenia nie znamy. Na przykład: zobaczyć postać czarnego kota – mieć szczęście. A jeśli przechodzicie drogą, tuż po tym, jak przebiegnie ją czarny kot, pomyślcie koniecznie życzenie, na pewno się spełni!

kot

Złowrogi wizerunek czarnego kota był tak silnie zakorzeniony w ludowych wierzeniach, że wprost pobudzał do kreowania najbardziej szalonych i nieprawdopodobnych przesądów. A zarazem przypisywania mu zdolności uzdrawiania. Otóż:

  • Zjedzenie mózgu czarnego kota jest silnie trujące, może wywołać utratę świadomości oraz obłęd.
  • Od noszenia futra z czarnego kota można schudnąć, lecz w pewnych epokach, szczupłość była oznaką biedy, podczas gdy otyłość bogactwa.
  • Manuskrypt Kiramidesa z XII wieku mówi, że jądra czarnego kota z garścią soli pozwalają odegnać demony.
  • Owijanie się w skórę z czarnego kota leczy reumatyzm.
  • Skuteczny lek na skutki nieszczęśliwego upadku: odciąć kotu ogon i wyssać z niego krew.
  • Serce czarnego kota przytroczone do lewego ramienia uśmierza ból.

W dzisiejszych czasach badania potwierdziły korzyści płynące z towarzystwa kota, czarnego lub innego. Otóż, właściciele kotów są w mniejszym stopniu, niż inni, narażeni na zawał serca oraz dodatkowo są bardziej odporni na stres. Lecz to nie wszystko, słuchanie mruczenia kota jest lecznicze, zmniejsza ryzyko depresji, ponadto zwiększa gęstość kości, a nawet obniża ciśnienie tętnicze. Nazywa się to „mruczoterapią”!

 

 

 

focus.pl

 

17 listopada – Dzień Czarnego Kota

O Autorze
-

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>